fot. X/ @MagdaMajkowska

Sąd uniewinnił rolnika z Dolnego Śląska zatrzymanego przez policję podczas protestów rolników w marcu 2024 roku

Sąd uniewinnił od zarzutu udziału w zbiegowisku 65-letniego rolnika  z Dolnego Śląska zatrzymanego przez policję podczas protestów  w Warszawie w marcu 2024 roku. Sąd uznał jednocześnie mężczyznę za winnego naruszenia nietykalności cielesnej policjanta, które polegało na rzuceniu jajkiem pod nogi funkcjonariusza.

6 marca 2024 roku odbył się wielki protest rolników przeciw polityce rządu wobec wsi. Gospodarze sprzeciwiali się niekontrolowanemu napływowi zboża z Ukrainy i Zielonemu Ładowi. Protest przebiegał spokojnie, aż do momentu policyjnej prowokacji. Wtedy doszło do brutalnych interwencji funkcjonariuszy, co zirytowało rolników.

Policja zatrzymała wielu uczestników protestów w tym pana Andrzeja z Dolnego Śląska. Starszego schorowanego mężczyznę.  Zarzucono mu udział w nielegalnym zbiegowisku i naruszenie nietykalności cielesnej, jakim było  rzucenie jajkiem w kierunku funkcjonariusza.

Dowodem miały być nagrania, ale mimo wielokrotnych próśb sądu policja  nie przedstawiła żadnych materiałów.

Sąd rejonowy dla Warszawy Śródmieścia  uniewinnił rolnika od zarzutu udziału w zbiegowisku, ale nie od ataku na policjanta. Mimo to warunkowo umorzył postępowanie w tym zakresie. Pan Andrzej ma zapłacić 800 zł nawiązki i pokryć koszty postępowania.

Prawnicy z Ordo Iuris, którzy bronili rolnika, zapowiadają apelację. [więcej]

„Pamiętamy doskonale wielki rolniczy protest przeciwko Zielonemu Ładowi w Warszawie. Brutalne działania policji i bezwzględna postawa rządu zaszokowały wówczas wielu Polaków. Zrozpaczeni rolnicy, którzy wyszli na ulice, by bronić siebie i całego kraju przed szkodliwą ideologią, byli bici, pałowani, gazowani, maltretowani, bezprawnie zatrzymywani poddawani przesłuchaniom, ukrywani przed obrońcami. Starszego rolnika chciano początkowo potraktować jak pospolitego chuligana. Zatrzymany, w kajdankach, miał zostać osądzony w postępowaniu przyspieszonym. Ostatecznie nie tylko nie doszło do tego, ale także nie ostał się zarzut udziału w zbiegowisku, a postawa demonstrującego rolnika spotkała się wręcz z pewnym zrozumieniem ze strony sądu. W zakresie, w jakim oskarżony został uznany za winnego po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem, rozważymy złożenie apelacji” – podkreśliła mec. Magdalena Majkowska z Ordo Iuris.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj