S. Piotrowicz: Rząd szuka uzasadnienia do odwołania prokuratora generalnego

Minister sprawiedliwości w tym tygodniu ma przedstawić premier swoje stanowisko do sprawozdania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta za 2014 rok.

Minister Borys Budka podkreślił, że „stanowisko szefa resortu sprawiedliwości nie jest niezbędne. To tylko formalny element”.

Poseł Stanisław Piotrowicz powiedział, że zarówno premier, jak i minister mają problem z uzasadnieniem tego, jaka będzie decyzja względem prokuratora generalnego.

– Minister sprawiedliwości mówi, że jego zdanie nie ma większego znaczenia, niemniej jednak taką opinię będzie wydawał. Rodzi się zatem pytanie – komu jest potrzebna w tej chwili opinia ministra sprawiedliwości, skoro premier bez uzyskania takiej opinii wypowiedziała się, że nie przyjmie tego sprawozdania. To pokazuje, że sprawy są postawione „na głowie” i w sumie nie chodzi o rzetelne zapoznanie się ze sprawozdaniem, o odniesienie się do tego – tylko trzeba zrobić wszystko, żeby odwołać prokuratora generalnego. Cała reszta to tylko kombinacje, które stawiają w dość trudnej sytuacji ministra sprawiedliwości – zwraca uwagę poseł Stanisław Piotrowicz.   

W minioną środę premier Ewa Kopacz zapowiedziała, że nie podpisze sprawozdania Andrzeja Seremeta za 2014 r., co umożliwiałoby jego odwołanie z funkcji. Sprawa ma związek z publikacją w internecie akt ze śledztwa ws. tak zwanej afery podsłuchowej.

RIRM

drukuj