Rząd zajmie się nowym projektem dot. in vitro

Komitet Stały Rady Ministrów zajmie się dziś nową wersją projektu ustawy o in vitro. W ramach procedury dopuszcza on powstanie sześciu zarodków oraz możliwość zapładniania większej ich liczby w przypadku kobiet, które ukończyły 35 lat lub gdy będą istniały wskazania medyczne.

Wcześniejsza wersja projektu dopuszczała powstanie ośmiu zarodków. Projekt ustawy zakazuje niszczenia zarodków, ale tylko tych, które są zdolne do prawidłowego rozwoju. Grozić ma za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Nie zmienia się jednak dostępność do metody in vitro. Będą mogły z niej korzystać pary – nie tylko małżeńskie – które udokumentują przynajmniej roczne leczenie niepłodności.

Lekarz, poseł Czesław Hoc mówi, że nowy projekt w dalszym ciągu prowadzi do eliminacji wielu embrionów, co świadczy o niegodziwości metody in vitro.

– W mojej ocenie jest to krok, który prowadzi całą genetykę na manowce. Tam zawsze będą możliwości dokonywania selekcji, a potem dojdzie nawet do eugeniki. To jest krok do zatracenia sensu rodziny, bo zawsze będzie problem wielorodzicowości.  To po prostu zmierzanie do działań, które są wbrew filozofii życia, dążenie do cywilizacji śmierci – powiedział Czesław Hoc.

Polityk i lekarz podkreślił, że alternatywą dla in vitro wciąż pozostaje naturalna i prawdziwa metoda leczenia niepłodności: naprotechnologia.

RIRM

drukuj