Rząd Nigerii zwrócił się do Niemiec o oddanie zagrabionych w XIX w. bardzo cennych dzieł sztuki
„Wciąż czekamy na oficjalną odpowiedź” – powiedział ambasador Nigerii w Berlinie, Yusuf Tuggar, w wywiadzie dla BBC, komentując sytuację związaną z zagrabionymi dziełami sztuki. W sierpniu 2019 r. rząd Nigerii zwrócił się oficjalnie do władz Niemiec o zwrot Brązów z Beninu. Ogromne zbiory afrykańskich dzieł sztuki zostały zagrabione w czasie brytyjskiej ekspedycji karnej pod koniec XIX wieku. Są one w posiadaniu Niemiec.
Jak wskazał ambasador Nigerii, znaczenie kolekcji rzeźb, uważanych za najcenniejsze dzieła afrykańskiej sztuki przedkolonialnej, można porównać do dzieł najwybitniejszych europejskich artystów, takich jak Rembrandt, El Greco czy Michał Anioł.
Brązy z Beninu to rzeźby (w istocie w większości wykonane z mosiądzu), które powstały w Królestwie Beninu (obecnie na terytorium Nigerii) w okresie od XII wieku. Zdobiły one tamtejszy pałac królewski. Zostały zagrabione przez Brytyjczyków w czasie ekspedycji karnej w 1897 roku.
Duże zbiory ma British Muzeum w Londynie. Sporą kolekcję skradzionych niegdyś dzieł sztuki ma muzeum w Berlinie w Niemczech. Rzeźby znajdują się również w innych muzeach w Europie i w USA.
„Słyszymy argument, że >>nie ukradliśmy, ale kupiliśmy coś, co ktoś ukradł wcześniej<<. Muszę jednak zaznaczyć, że od uzyskania niepodległości Nigeria (wcześniej będąca kolonią brytyjską) konsekwentnie domaga się zwrotu dzieł sztuki, nie tylko Brązów z Beninu” – zaznaczył ambasador.
Jak pisał na początku roku „New York Times”, Brązy z Beninu można znaleźć w wielu wielkich muzeach na Zachodzie, a także w mniejszych muzeach i prywatnych kolekcjach.
„Jest jednak jedno miejsce, gdzie oryginalnych dzieł można znaleźć niewiele – to Benin (miasto w Nigerii, dawna stolica Królestwa Beninu), gdzie powstały” – napisał amerykański dziennik.
W celu przywrócenia Nigeryjczykom skarbów ich kultury powołano Benińską Grupę Dialogu, w której skład wchodzą rząd Nigerii i lokalne władze w stanie Edo (którego stolicą jest Benin), muzea w Niemczech, Holandii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Grupa, jak pisze BBC, ma na celu osiągnięcie porozumienia, w ramach którego skradzione sztuki mogłyby być rotacyjnie wypożyczane (lub ewentualnie przekazane na stałe) do nowego Muzeum Królewskiego w Beninie.
„Czy jest to bardziej praktyczne rozwiązanie niż pełnowartościowy zwrot, do którego od dawna wzywają Nigeryjczycy i wielu aktywistów?” – pytał „New York Times”.
PAP




