Rząd chce wprowadzić niekonstytucyjny sposób wyboru sędziów do KRS
Rządzący forsują niekonstytucyjny model wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Sejm – wbrew przepisom ustawy – ma jedynie zatwierdzać wybór dokonany wcześniej przez środowiska sędziowskie.
Rządzący próbują zmienić sposób wyboru sędziów do KRS na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Mówi się o tzw. szablonie konstytucyjnym. Wyeliminuje on z uczestnictwa w wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa zdecydowaną większość sędziów. Rządzący chcą, aby zgromadzenia w poszczególnych sądach wybierały sędziów, a posłowie jedynie zatwierdzali ten wybór.
– Co jest absolutnie niekonstytucyjne i eliminuje ducha Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Istotą zapisu o tym, iż to posłowie mają dokonywać wyboru sędziowskiej, czyli głównej części członków do KRS, miały (…) na celu znalezienie takiej formy więzi społecznej, kontroli społecznej nad środowiskiem sędziowskim, które tak naprawdę nie podlegało żadnej kontroli i rządziło się samo i mogło wszystko, by z jednej strony gwarantować ową kontrolę, ową więź, która została utracona – zaznacza sędzia Piotr Schab, prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie.
Obecny system, w którym wyboru dokonują posłowie, miał zapewniać demokratyczną kontrolę społeczną nad środowiskiem sędziowskim. Polskie rozwiązanie wzorowano m.in. na modelu hiszpańskim. Co więcej, w wielu krajach Unii Europejskiej organy władzy wykonawczej mają istotny wpływ na analogiczne instytucje.
– W Polsce dokonano starań w tym kierunku, aby przyjąć model najbardziej demokratyczny. W tej chwili mamy do czynienia z usilnym dążeniem do scementowania układu, który rządził sądownictwem, a przez to Polską – proszę wybaczyć te analogie, ale taka jest moja konkluzja – przez długie dziesięciolecia. Chodzi tutaj o restytucję tego, co ci ludzie utracili, a do czego dążą, bo ich funkcjonowanie w środowisku sędziowskim to była z jednej strony bezkarność, z drugiej strony wszechwładza. I to jest właśnie tło tego, co nazywa się szablonem konstytucyjnym, mającym przywracać środowisku sędziowskiemu kontrolę nad Krajową Radą Sądownictwa – mówi sędzia Piotr Schab.
TV Trwam News



