fot. PAP/Paweł Supernak

Rząd będzie jeszcze liczniejszy? Poseł Ryszard Petru może zostać nowym wiceministrem rozwoju

Poseł Ryszard Petru z Centrum może zostać nowym wiceministrem rozwoju. O takim scenariuszu informują media. Dokumenty w tej sprawie mają być już w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ewentualna pozytywna decyzja premiera Donalda Tuska oznaczałaby powiększenie i tak już licznego rządu.

Ryszard Petru dostał się do Sejmu z list Trzeciej Drogi. Wraz z innymi politykami zdecydował o odejściu z klubu Polska 2050, dziś współtworzą oni klub Centrum.

Opozycja krytycznie ocenia możliwość objęcia przez niego stanowiska wiceministra rozwoju. Poseł Piotr Uściński z Prawa i Sprawiedliwości przypomina, że Petru jest wychowankiem Leszka Balcerowicza.

– To nie jest dobra nominacja, bo Ryszard Petru to wychowanek Leszka Balcerowicza. Jeżeli taka osoba będzie miała wpływ na gospodarkę, jeżeli będzie mogła podejmować decyzje w zakresie gospodarki, to obyśmy nie wrócili do starych czasów Leszka Balcerowicza. Stanowisk ministrów i wiceministrów jest w obecnym rządzie Donalda Tuska bardzo dużo. Chyba nigdy w historii III RP nie było tak dużego rządu, tak wielu wiceministrów. (…) Kolejni, którzy realizują zadania polityczne Donalda Tuska, zostają wynagrodzeni – podkreśla poseł Piotr Uściński.

Parlamentarzysta dodaje, że obecnie wiele osób obejmuje stanowiska jako formę nagrody, często wiążącej się m.in. z samochodem służbowym. Jego zdaniem część z nich nie wykazuje realnej aktywności zawodowej.

Opozycja wskazuje, że ze stanowiskiem powinien pożegnać się np. szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, w związku z serią fałszywych alarmów.

Wcześniej składano wniosek o odwołanie minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Wśród krytykowanych szefów resortów wymieniana jest również szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka.

RIRM

drukuj