fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ruszyły rozmowy ws. przejęcia kopalni Brzeszcze

Ruszyły rozmowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń z inwestorami ws. przejęcia kopalni Brzeszcze. Negocjacje mają doprowadzić do sprzedaży kopalni do 25 września.

Na liście zainteresowanych są m.in.: Węglokoks, spółka celowa RSG, której udziałowcem jest Tauron, oraz FTF Columbus – firma kontrolującym m.in. chemiczny Synthos. Z nieoficjalnych informacji, jakie podaje dziennik „Rzeczpospolita” wynika, że to Węglokoks jest dziś faworytem do przejęcia Brzeszcz.

Skarb Państwa jeszcze w styczniu obiecał górnikom, że znajdzie dla tej kopalni inwestora. Związki zawodowe podkreślają, że nie może to być prywatny inwestor.

Przed podpisaniem umowy muszą być zapewnione m.in. gwarancje pracownicze i socjalne – mówi Stanisław Kłysz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w kopalni Brzeszcze.

– Na tę chwilę nie ma żadnego faworyta. Faworytem może być dla mnie ten, kto spełni wymogi i jest spółką Skarbu Państwa. Tauron nie złożył oferty, złożyła jakaś jego spółka – córka, która jest założona na kolanie. Węglokoks złożył ofertę, ale nie wiem, co ta oferta zawiera – a przypomnę, że Węglokoks nie ma powiązań energetycznych i nie wiem, jak by wyglądała możliwość zbytu węgla w Kopalni Brzeszcze poprzez Węglokoks. Ja cały czas będę powtarzał, bo gwarantem jest rząd, że ma być to spółka Skarbu Państwa, powiązana energetycznie, dająca możliwość dalszego funkcjonowania Kopalni Brzeszcze. Dla strony społecznej, dla tego społeczeństwa tutaj, te spółki na bazie tych informacji, nie dają gwarancji. Być może po negocjacjach to się zmieni – zaznaczył Stanisław Kłysz.

Inwestor dla Brzeszcz ma fundamentalne znaczenie dla tworzenia tzw. Nowej Kompanii Węglowej, której termin powstania jest wyznaczony na koniec bieżącego miesiąca.

RIRM

drukuj