fot. Twitter/Krystian Maj/KPRM

Rusza tarcza finansowa 2.0 dla przedsiębiorców

Rząd wdraża tarczę 2.0. Tym razem pomoc kierowana jest do blisko 40 branż najbardziej dotkniętych skutkami koronawirusa. Tarcza branżowa ma pomóc przede wszystkim ratować miejsca pracy.

Polska na tle innych krajów bardzo dobrze poradziła sobie z ekonomicznymi skutkami koronawirusa – podkreślił premier Mateusz Morawiecki. Dodaje, że światełkiem są poziom bezrobocia i poziom aktywności ekonomicznej ludności.

– Tutaj nie tylko rejestrujemy jedne z najlepszych wyników w Europie, a nawet na świecie, ale dodatkowo mamy do czynienia w trzecim kwartale z przyrostem aktywności ekonomicznej ludności – oświadczył szef rządu.

Premier zaznaczył, że względnie opanowana sytuacja polskiej gospodarki jest wynikiem tego, że państwo nie zostawiło przedsiębiorców samych.

– Wtedy „wpompowaliśmy” w gospodarkę kilkaset miliardów złotych, licząc ze środkami budżetowymi, gwarancjami i innymi instrumentami finansowymi – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Zostały też podjęte działania, które pozwoliły ocalić miejsca pracy.

– Są to: zwolnienie ze składek na ZUS, postojowe, świadczenia dla pracowników z funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych, bezpośrednie dotacje dla mikro i małych firm – wyliczał premier Mateusz Morawiecki.

Teraz rząd wprowadza tarczę 2.0.

– Dzisiaj patrzymy przede wszystkim na branże, które są najbardziej dotknięte. To mniej więcej 40 branż takich, jak gastronomia, przewozy, hotelarstwo, turystyka – zaznaczył szef rządu.

Tarcza branżowa to nawet 40 mld złotych.

– To 3 mld zł dla mikrofirm, 5 mld zł dla małych firm. Dla średnich, dużych i największych to pozostałe 25-27 mld zł – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

Jednak premier podkreśla, że żadne działania nie będą wystarczająco skuteczne bez odpowiedzialności całego narodu.

 

TV Trwam News

drukuj