fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Rusza kwalifikacja wojskowa 2016

Rozpoczyna się tegoroczna kwalifikacja wojskowa, która jest następczynią poboru. Od dziś do 29 kwietnia ok. 240 tys. osób, przede wszystkim mężczyzn urodzonych w 1997 r., będzie miało obowiązek stawienia się przed komisjami lekarskimi.

Kwalifikację przeprowadzą wojewodowie przy współudziale szefów wojewódzkich sztabów wojskowych oraz starostów, wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast. O zdolności do czynnej służby wojskowej orzekają wojewódzkie i powiatowe komisje lekarskie.

Kmdr por. rezerwy Maksymilian Duraekspert portalu Defence24.pl, zwraca uwagę, że kwalifikacje są potrzebne, gdyż państwo musi mieć świadomość, jakimi rezerwami dysponuje w przypadku konfliktu.

– Oczywiście są to rezerwy typowo teoretyczne. Proszę zwrócić uwagę, że nawet, jeżeli my określimy, że jacyś ludzie są przydatni dla wojska, to my ich nie szkolimy. W związku z powyższym, nie mówimy tutaj o takim wyszkoleniu rezerw. Mówimy natomiast o określeniu potencjalnej ilości ludzi, których w razie czego można byłoby wykorzystać – oczywiście w taki sposób, jak np. do noszenia cegieł. Tak naprawdę oni nie są przygotowani do tego, żeby nosić broń, są nieprzygotowani do dyscypliny, nie znają regulaminu wojskowego, reguł wojskowych, życia wojskowego. W związku z tym jest to takie – być może – przygotowanie na przyszłość i na moment, kiedy rzeczywiście stworzy się taki sposób odzyskiwania rezerw w wojsku. Jak na razie takiego systemu rezerw nie ma – powiedział Maksymilian Dura.

Kwalifikacja wojskowa w 2009 r. zastąpiła pobór wobec zawieszenia obowiązkowej służby wojskowej i przejścia na armię zawodową. Maksymilian Dura ocenia, że zlikwidowanie poboru było jedną z najgorszych decyzji byłego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.

RIRM

drukuj