fot. Ojciec Benedykt Pączka Kapucyn

RŚA czeka na pomoc

Pogrążona w chaosie i przemocy Republika Środkowoafrykańska potrzebuje modlitwy i pomocy duchowej. Ludność czeka na pomoc humanitarną. Z powodu konfliktu prawie milion osób zostało zmuszonych do ucieczki.

Ludzie wygnani z własnych domów pukają teraz do drzwi klasztorów i parafii, by znaleźć schronienie, żywność, ubranie i lekarstwa. Republika Środkowoafrykańska to państwo położone w dorzeczach rzek Konga i Szari.

– Obszarowo jest to kraj 2-krotnie większy od Polski, ludność to 4,5 miliona, 70 procent to chrześcijanie, 14 procent to muzułmanie – mówi ks. Waldemar Cisło, dyrektor Polskiej Sekcji Organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Trwający prawie 2 lata konflikt w Republice Środkowoafrykańskiej wbrew temu, co podają światowe agencje prasowe nie ma podłoża religijnego. U jego źródeł stoją interesy polityczne i gospodarcze różnych bojówek – wyjaśnia przewodniczący Episkopatu Republiki Środkowoafrykańskiej ks. abp. Dieudonné Nzapalainga.

W kraju na początku grudnia 2012 wybuchły krwawe walki, wywołane przez zbrojne ugrupowanie islamskie Seleka.

– Ta wielka grupa opłaciła najemników, którzy przybyli z czadu i Sudanu. Nie mówią po francusku ani w języku sango. Idąc na stolicę kraju szukali zatem ludzi, którzy wyznają tę samą religię – muzułmanów, ale przede wszystkim ludzi mówiących jak oni – po arabsku. Maszerując na stolicę – podpalali, grabili, dopuszczali się okrucieństw – powiedział ks. abp Dieudonné Nzapalainga, przewodniczący Episkopatu Republiki Środkowoafrykańskiej.

Za broń chwycili członkowie grupy Anti-balaka. Jest to tradycyjna grupa samoobrony działająca od 1990 roku. Po napaści Seleki do Anti-balaka przyłączyło się wielu młodych ludzi. Nie zrobili tego z powodów religijnych, ale aby dokonać zemsty na agresorach. Mścili się za śmierć matek, żon, dzieci, za zniszczenie, upokorzenie, za ograbienie z dobytku.  Poszkodowani w długotrwałym konflikcie mieszkańcy kraju potrzebują pomocy.

– Pierwszy rodzaj pomocy jakiej oczekujemy i jaka jest nam potrzebna, to abyście się z nami i za nas modlili. Druga rzecz, o którą mogę was prosić to abyście jak najwięcej mówili w Polsce o sytuacji mieszkańców republiki środkowoafrykańskiej. A jednocześnie byśmy mobilizowali wszystkie środki ludzkie, także finansowe – powiedział ks. abp Dieudonné Nzapalainga, przewodniczący Episkopatu Republiki Środkowoafrykańskiej.

Wsparcie dla Kościoła katolickiego w Republice Środkowoafrykańskiej można kierować na konto Stowarzyszenia Papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dokonując wpłaty należy umieścić dopisek RŚA. Numer konta można znaleźć na stronie www.pkwp.org.

 

 

TV Trwam News

 

drukuj