Rozporządzenie sparaliżuje prace prokuratury?

Były minister sprawiedliwości Marek Biernacki podpisał rozporządzenie, które może sparaliżować prace prokuratury – napisał jeden z dzienników. Chodzi o nowy regulamin wewnętrznego urzędowania prokuratur. Ma on wejść w życie od stycznia 2015 r. Zmiany krytykuje środowisko prokuratorów.

Nowy regulamin zakłada przesunięcie części spraw z prokuratur rejonowych do szczebli wyższych okręgowych i apelacyjnych. Resort tłumaczył zmiany tym, że na wyższych szczeblach jest mniej pracy i są tzw. rezerwy kadrowe. Natomiast prokuratorzy podkreślają, że zwiększy to liczbę spraw na wyższym szczeblu i wydłuży czas śledztw.

Zmiany są potrzebne, ale to rząd PO-PSL doprowadził prokuraturę do katastrofalnego stanu – ocenił poseł Stanisław Piotrowicz, członek Krajowej Rady Prokuratury.

– Zaczęło się to od momentu, kiedy rozdzielono funkcję ministra sprawiedliwości od prokuratora generalnego, kiedy ograniczono kompetencje prokuratora generalnego, od kiedy formalnie rozdmuchano niezależność prokuratorów. Dziś znowu dokonują się pewne zupełnie niezrozumiałe ruchy. Jeżeli jest taka wola, żeby przenieść pewne śledztwa na wyższy szczebel organizacji prokuratury, to nic nie stoi też na przeszkodzie, żeby wraz z tymi śledztwami (delegowani do pracy w tychże jednostkach) byli delegowani ci prokuratorzy, którzy dotychczas nad tymi śledztwami pracowali. Wtedy zachowano by tę zasadę, że przenosimy śledztwa do prokuratur mniej obciążonych i jednocześnie nie dochodzi do torpedowania pracy śledczych – powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.  

Prokuratorzy zaapelowali do obecnego ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka, by zmienił regulamin. Ten jednak zapowiedział, że napisze nową reformę prokuratury. To już kolejna reforma za rządów PO–PSL.

RIRM

 

drukuj