fot. PAP

„Okrągły stół” dot. wsparcia osób niepełnosprawnych

Rozmowy przy tzw. okrągłym stole, dotyczące wsparcia dla osób niepełnosprawnych, wpisują się w kampanię wyborczą rządu – uważa Piotr Rybak z Ruchu Oburzonych, który wspierał opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych przed Sejmem.

Zakończył się obradujący w środę w ministerstwie pracy okrągły stół ws. wsparcia osób niepełnosprawnych. Powołano pięć podzespołów, które zajmą się konkretnymi zagadnieniami. Pierwsze spotkania podzespołów zaplanowano od 12 do 14 maja.

Podział na pięć podzespołów do spraw: orzecznictwa, zdrowia i rehabilitacji, aktywizacji i opieki instytucjonalnej, dzieci i młodzieży, opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych zaproponował minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podzespołem ds. zdrowia będzie się zajmował wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. Zespół ten zbierze się w ciągu dwóch tygodni i zajmie się najpilniejszymi sprawami z tego obszaru.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powiedział, że podzespół zajmie się m.in. kwestią dostępności leków. W pozostałych podzespołach będą: wiceminister pracy Jarosław Duda w zajmującym się sprawami orzecznictwa, w podzespole ds. dzieci i młodzieży – Elżbieta Seredyn i Duda (reprezentujący resort pracy) i wiceminister edukacji Tadeusz Sławecki, w zespole ds. opiekunów dorosłych niepełnosprawnych – również Seredyn i Duda, a aktywizacji – wiceminister pracy Jacek Męcina. W części posiedzeń weźmie udział Kosiniak-Kamysz.

Opiekunowie domagają się uzawodowienia swojej pracy. Iwona Hartwich ze Stowarzyszenia Mam Przyszłość, jedna z liderek protestu, który odbywał się w Sejmie, zwróciła uwagę na konieczność zabezpieczenia rodzica po śmierci dziecka, którym się opiekował – żeby był jakiś okres przejściowy, zanim uda mu się wrócić na rynek pracy.

Mówiła także o konieczności podwyższenia renty socjalnej i zasiłków pielęgnacyjnych. Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził na spotkaniu, że trzeba doprowadzić do większej przejrzystości systemu świadczeń dla niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Poseł Maria Zuba podkreśla, że ,,okrągły stół” odbywał się w taki sposób, jakby wszystkie sprawy zostały załatwione. W Sejmie powinna odbyć się poważna debata dotycząca wszystkich propozycji, jakie mają poszczególne kluby.

– O systemie mówi pan Kosiniak od miesięcy. My złożyliśmy już projekt swojej ustawy, mówiąc o systemie łącznym. System opieki nad osobami niepełnosprawnymi pod rządami obecnego ministra Pracy i Polityki Społecznej nie sprawdza się, bo nie można mówić o aktywności osób niepełnosprawnych. My musimy pamiętać, że grupa osób niepełnosprawnych tak naprawdę jest różna i dzieli się na tych, którzy rzeczywiście mogą się wykazywać aktywnością i mogą uczestniczyć w życiu, jak również w turnusach rehabilitacyjnych, ale są i tacy, którzy nie schodzą z łóżka – zaznacza poseł Maria Zuba.

Piotr Rybak przyznał, że rząd Donalda Tuska przez siedem lat nie zrobił niczego dla osób niepełnosprawnych. Dopiero protesty zmusiły polityków do rozmowy.

Już na samym wstępie (zarówno minister Kosiniak, jak i minister zdrowia) powiedzieli wyraźnie, że nie mają pieniędzy. W związku z tym pytam, gdzie są te pieniądze? Przez siedem lat rządzili tym krajem i nie zrobili niczego dla społeczeństwa osób niepełnosprawnych. Podejrzewam, że to dzisiejsze spotkanie jest po to, żeby polskiemu społeczeństwu zamydlić oczy, że rozmawiają, że chcą ten problem załatwić. Prawda jest taka, że jest kampania wyborcza do PE, niedługo do polskiego Parlamentu. Chodzi tylko o to, żeby pokazać jaki rząd PO- PSL jest dobry, bo rozmawia ze społeczeństwem – powiedział Piotr Rybak.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, szef Klubu Parlamentarnego SP, mówi, że jest to wymuszony „okrągły stół”. Przyznaje, że to spotkanie odbywa się tylko dzięki protestom. Liczy na reakcję rządu.

– To jest olbrzymia grupa społeczna ludzi, która przestala być anonimowa. Ich głos zaczął się liczyć, być słuchany. Myślę, ze wymusza on na rządzie takie zmiany, które poprawią system nie tylko pod względem wysokości świadczeń, ale także pod względem traktowania przez państwo osób z niepełnosprawnością – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk.

RIRM/PAP 

drukuj