fot. PAP/EPA

Rozmowa Trumpa z Putinem. Oczekiwanie na pokój

Bliski współpracownik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff sygnalizuje, że w najbliższych dniach może dojść do rozmowy telefonicznej amerykańskiego przywódcy z Władimirem Putinem. Rosja dalej nie przyjęła propozycji Waszyngtonu w sprawie zawieszenia broni. Trump przekazał, że nowe informacje w tej sprawie mogą pojawić się jutro.

W rozmowach z Rosją nie uczestniczy gen. Keith Kellogg. Prezydent Trump już oficjalnie przekazał, że jego rolą będą kontakty wyłącznie z Ukrainą. W kontaktach z Władimirem Putinem amerykański przywódca postawił na Steve’a Witkoffa. W ubiegłym tygodniu specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu pojechał do Moskwy i według Sky News miał ponad osiem godzin czekać na rozmowę z Putinem. Trump zdementował te doniesienia.

„Znów fake newsy! Czemu oni nie mogą choć raz być uczciwi? […] W rzeczywistości nie było żadnego czekania” – wskazał prezydent Stanów Zjednoczonych.

Witkoff oszczędnie relacjonował swoje rozmowy w Moskwie na antenie CNN. Przekazał, że spodziewa się już w tym tygodniu rozmowy telefonicznej prezydenta Trumpa z Władimirem Putinem.

– Kluczową wagę w negocjacjach będzie miał status czterech okupowanych przez Rosję obwodów – mówił wysłannik USA ds. Bliskiego Wschodu.

Amerykanie odblokowali pomoc wojskową i wywiadowczą dla Ukrainy. Kijów zgodził się na 30-dniowy rozejm. Tę samą ofertę Waszyngton złożył Rosji. Putin wciąż jej nie przyjął. Twierdzi, że skorzysta na tym Ukraina. Kontynuuje ataki. W ciągu ostatniej doby kolejne dwie osoby zginęły po ataku rosyjskich dronów. Prezydent USA sugeruje, że rozmowy z Rosją nie są łatwe.

– W poniedziałek dowiemy się więcej o zawieszeniu broni i mam nadzieje, że będzie dobrze – przekazał Donald Trump.

Wcześniej amerykański przywódca przekonywał, że tysiące ukraińskich żołnierzy zostało otoczonych przez Rosjan w obwodzie kurskim. Zwrócił się do Putina, by darował im życie. Słów Trumpa nie potwierdził jednak prezydent Wołodymyr Zełenski.

– Okrążenie ukraińskiego wojska to kłamstwo Putina. Nie ma żadnego okrążenia ukraińskiego wojska w obwodzie kurskim – powiedział prezydent Ukrainy.

Zełenski sygnalizował, że siły rosyjskie gromadzą się przy granicy, by uderzyć na obwód sumski. Prezydent Ukrainy wyznaczył zespół, który zajmie się ewentualnymi rozmowami z Rosją. W jego skład wejdą cztery osoby, wśród nich minister spraw zagranicznych, minister obrony oraz szef kancelarii prezydenta. Wczoraj Zełenski brał udział w wideokonferencji; inicjatorem rozmów ponownie był premier Wielkiej Brytanii.

– Pokój będzie bardziej niezawodny z europejskimi kontyngentami na ziemi i stroną amerykańską jako zabezpieczeniem. Muszą istnieć jasne zobowiązania dotyczące tego, jak to będzie działać – podkreślił Wołodymyr Zełenski.

W tym celu Brytyjczycy i Francuzi budują koalicję chętnych. Wideokonferencja tym razem zgromadziła 25 państw. Polskę reprezentował minister obrony. Keir Starmer sygnalizował, że Unia Europejska i NATO muszą być gotowe do obrony ewentualnego porozumienia pokojowego.

– Zgodziliśmy się, że będziemy nadal zwiększać presję na Rosję, utrzymywać pomoc wojskową dla Ukrainy i zaostrzać ograniczenia nałożone na rosyjską gospodarkę – wskazał premier Wielkiej Brytanii.

Prezydent Donald Trump zakończył wyłom w sankcjach, wcześniej podtrzymywany przez administrację Joe Bidena. Dotyczy on sprzedaży rosyjskiej ropy krajom unijnym. Rosja od dawna znajduje sposoby, by omijać ograniczenia. Dalej sprzedaje gaz krajom unijnym. Wczoraj o zakończeniu wojny na Ukrainie amerykański sekretarz stanu Marco Rubio rozmawiał z Siergiejem Ławrowem.

TV Trwam News

drukuj