fot. pl.wikipedia.org

Rosyjski przelot w ramach porozumienia o lotach obserwacyjnych

Rosyjski samolot przeleciał nad Pentagonem, Kapitolem i CIA. Rząd USA miał wydać zgodę na przelot tupolewa w ramach porozumienia o lotach obserwacyjnych.

Nieuzbrojony wojskowy samolot rosyjski Tu-154 przeleciał wczoraj na niewielkiej wysokości nad Pentagonem, Kapitolem, siedzibą CIA i bazą Air Force One. Jak informuje agencja Asociated Press i CNN, lot odbył się na mocy traktatu dopuszczającego loty obserwacyjne na terytoriach państw sygnatariuszy.

Rzecznik Pentagonu Dan Gaffney potwierdził, że rząd USA wydał zgodę na przelot. Powiedział jednak, że nie może potwierdzić trasy przebytej przez tupolewa, dopóki nie skończy misji obserwacyjnej, a ta podzielona jest zazwyczaj na kilka przelotów w ciągu kilku dni.

Według portalu Flightradar24, rosyjski samolot przeleciał na pułapie ok. kilometra nad śródmieściem Waszyngtonu oraz nad bazą lotniczą Andrews w stanie Maryland, gdzie stacjonuje prezydencki samolot Air Force One. Według cytowanego przez CNN źródła, w siłach bezpieczeństwa maszyna przeleciała też nad rządowym ośrodkiem wypoczynkowym Camp David oraz nad pilnie strzeżonym bunkrem podziemnym w Mount Weather służącym jako schronienie dla rządu amerykańskiego i generałów armii w razie katastrofy narodowej.

Na pokładzie tupolewa, wyposażonego w sprzęt umożlwiający gromadzenie informacji, znajdowali się przedstawiciele amerykańskich sił powietrznych – powiedział informator CNN.

Lot rosyjskiego samolotu wojskowego w USA za zgodą władz amerykańskich był możliwy na mocy Traktatu o Otwartych Przestworzach, którego sygnatariusze zobowiązują się do udostępnienia całego swego terytorium dla nieuzbrojonych lotów obserwacyjnych pozostałych państw traktatu. Ma to na celu m.in. poprawę transparentności działań wojsk, zwiększanie zaufania i unikanie nieporozumień.

Od wejścia traktatu w życie w 2002 r. odbyło się ponad 1200 takich lotów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj