fot. PAP/EPA

Rosja nie wycofuje wojsk

NATO zawiesza wszelką współpracę wojskową i cywilną z Rosją. Taką decyzje podjęli członkowie Sojuszu na spotkaniu w Brukseli. Rosjanie pomimo zapewnień Władimira Putina nie wycofują swoich wojsk z granicy z Ukrainą.

Władze w Kijowie wydały dekret o rozbrojeniu wszystkich nielegalnych ugrupowań oraz zezwoliły na przeprowadzenie na swoim terytorium międzynarodowych manewrów.

Prezydent Rosji Władimir Putin zapewnił wczoraj w rozmowie telefonicznej kanclerz Niemiec Angelę Merkel, że wojska rosyjskie wycofają się znad granicy z Ukrainą. Doszło jednak jedynie do niewielkiej rotacji wojsk.

– Niestety, nie mogę potwierdzić, że Rosja wycofuje swoje wojska . Tego nie dostrzegamy, widzimy jednak ogromną koncentracje sił wojskowych – powiedział Anders Fogh Rasmussen, Sekretarz Generalny NATO.

Kijów mówi o 100 tys. Rosjan na granicy, z kolei amerykański wywiad szacuje rosyjską obecność na ponad 40 tys. żołnierzy. Parlament Ukrainy zezwolił na przeprowadzenie na swoim terytorium międzynarodowych manewrów. W ćwiczeniach na południu Ukrainy weźmie udział około 2,5 tys. żołnierzy, m.in. z Polski i USA. Ćwiczenia będą trwać od maja do listopada.

– Nasze jednostki i jednostki państw – członków UE i NATO – wezmą udział we wspólnych manewrach – zwrócił uwagę Volodymyr Koval, minister obrony Ukrainy.

Ukraina wyraża swoje aspiracje do członkostwa w Unii Europejskiej oraz NATO. Jednak członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim wydaje się być mało realne. Rosja przestrzega przed tym Ukrainę i Zachód. Do rozszerzenia NATO nie spieszą się również zachodni politycy.

 – Mogę sobie wyobrazić bliższą współpracę w ramach NATO-Ukraina. Nie widzę jednak możliwości drogi do członkostwa w NATO – powiedział Frank-Walter Steinmeier.

W Brukseli trwa spotkanie ministrów państw NATO. Radosław Sikorski przed spotkaniem zadeklarował, że Polska będzie zabiegać o większą i stałą obecność wojsk Sojuszu na swoim terytorium. Stwierdził, że NATO powinno dawać wszystkim swoim członkom takie samo poczucie bezpieczeństwa.

– Jest bardzo ważne, aby wszyscy członkowie NATO mieli takie samo poczucie bezpieczeństwa. Polska jest członkiem NATO od 15 lat – powiedział Radosław Sikorski.

Rząd chce zwiększyć obecność polskich samolotów w patrolowaniu i ochronie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Gotowość wysłania swoich maszyn zgłosiły również Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja i Dania. USA chcą wysłać również 600 swoich żołnierzy i niesprecyzowaną liczbę maszyn na terytorium Rumunii.

TV Trwam News

drukuj