fot. PAP/EPA

Rosja może zrezygnować z członkostwa w Radzie Europy

Rosja może wkrótce zrezygnować z członkostwa w Radzie Europy. Taki wniosek według IAR zamierza zgłosić w Dumie Państwowej lider nacjonalistów Władimir Żyrinowski.

Wczoraj Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy ponownie pozbawiło prawa głosu rosyjskich deputowanych, w ramach sankcji za aneksję Krymu. Tym razem sankcja ta ma obowiązywać do kwietnia.

Decyzja ta spotkała się z dużą dezaprobatą ze strony rosyjskiej – stwierdził poseł Arkadiusz Mularczyk, który uczestniczy w posiedzeniu Zgromadzenia Rady Europy.

– Siergiej Naryszkin, przewodniczący niższej izby parlamentu Federacji Rosyjskiej, powiedział, że jeśli Rada Europy nie chce, żeby Rosja do niej należała, to ona zastanowi się nad wystąpieniem z tego gremium. Przypomnę, że w Radzie Europy mamy prawie 50 krajów, a w tym 850 mln ludzi. Rada Europy ma stać na straży ochrony demokracji, praw człowieka. Takie deklaracje ważnych polityków rosyjskich obnażają grę dyplomacji rosyjskiej. Można przypuszczać, że Rosja poważnie zastanawia się na wyjściem z Rady Europy, ale Rosjanie przecież bardzo zabiegali o przywrócenie im pełnego członkostwa. Niestety, muszę powiedzieć, że mieli wielu obrońców wśród polityków holenderskich, francuskich czy niemieckich. W konsekwencji sankcje wprowadzono – powiedział Arkadiusz Mularczyk.

Decyzję o rozszerzeniu listy osób i podmiotów objętych sankcjami wizowymi i finansowymi podejmą dziś także ministrowie spraw zagranicznych UE. Spotkają się oni na nadzwyczajnym posiedzeniu w Brukseli. Ministrowie chcą także przedłużyć wygasające w marcu sankcje do grudnia 2015 r.

RIRM

drukuj