fot. PAP/Piotr Nowak

Rocznica pierwszej deportacji Polaków na Sybir. W Warszawie upamiętniono Polaków poległych i pomordowanych na Wschodzie

10 lutego br. przypada 85. rocznica pierwszej masowej deportacji na Sybir. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego, sprawowana w intencji Sybiraków, ofiar represji komunistycznych i ich rodzin.

Eucharystii przewodniczył ks. porucznik Karol Bernatek. W homilii podkreślał, że wszyscy deportowali byli ludźmi wielkiego ducha i pozostaną w pamięci ludźmi wartości.

Sybiracy i ich rodziny, wszyscy ci, którzy doświadczyli represji komunistycznych, choć ich życie było pełne niewyobrażalnego bólu, byli i są w oczach Boga zawsze pełni godności. Cierpienie, które jest niezapomniane, ale przeżywane w Bogu daje sens. To cierpienie sprawia, że nie jest ono jedynie bezsensownym doświadczeniem. Tak jak Chrystus przyjął na siebie nasze grzechy, tak i my możemy odnaleźć sens w naszej historii – powiedział ks. por. Karol Bernatek.

Następnie obchody przeniosły się przed stołeczny Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, gdzie odbyły się Apel Pamięci i złożenie kwiatów. Uroczystości zorganizowano też m.in. w Krakowie i Białymstoku.

W nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. okupujący Kresy Wschodnie II RP Sowieci aresztowali i wywieźli w głąb ZSRR około 140 tysięcy osób.

Według ustaleń IPN w latach 1940-1941 na Sybir zesłano ok. 330 tysięcy Polaków. Prawdopodobnie co trzeci deportowany nie przeżył.

RIRM

drukuj