fot. flickr.com

Resort zdrowia uzgodni projekt dot. dyrektywy tytoniowej

Ministerstwo Zdrowia ma dziś uzgadniać projekt ustawy wdrażającej dyrektywę tytoniową. Jeśli nie uda się wprowadzić w życie przepisów przed 20tym maja przyszłego roku, krajowa produkcja papierosów może stanąć informuje jedna z gazet.

Unijna dyrektywa tytoniowa która wchodzi w życie w 2016 r. wprowadza m.in. obowiązkowe ostrzeżenia na ponad połowie powierzchni paczki papierosów, a także zakazuje tworzenia wyrobów smakowych.

Portugalia i Litwa zdążyły już dostosować prawo do przepisów Unijnych. Niemcy, Włoch i Hiszpania są w ostatniej fazie. Polska natomiast ciągle jest na początku drogi.

Szef „Solidarności” Rolników Indywidualnych, senator Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Chróścikowski mówi, że opieszałość polskiego rządu jest niezrozumiała.

– Mnie to właśnie niepokoi, że rząd podchodzi do tej sprawy opieszale. Powinien szybciej to wprowadzać, bo skutki mogą być wtedy bardzo ciężkie dla przemysłu i dla polskich plantatorów. Nie rozumiem w związku z tym, dlaczego tak opieszale działa, dlaczego nie wprowadza tego – mimo już kilku posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa w tej sprawie, mimo tylu monitów. Dla mnie jest to opieszałość rządu, chyba, że to jakiś lobbing, który działa przeciwko polskim firmom, które przetwarzają w Polsce, a będzie to działać tylko na korzyść importerów. Jak zwykle, bywa, że wypiera się z rynku produkty, które są przetwarzane z polskiego surowca – mówi Jerzy Chróścikowski.

Uprawy tytoniu w naszym kraju zapewniają utrzymanie ok. 60 tys. osobom.

RIRM

drukuj