Resort spraw wewnętrznych i administracji ułatwi migrantom zarobkowym nielegalne dostanie się do Polski?
W Straży Granicznej zostaną powołane specjalne grupy poszukiwawczo-ratownicze dla nielegalnych imigrantów przy polskiej granicy. Mają one zapobiegać rzekomym kryzysom humanitarnym, które do tej pory mieli odnotowywać aktywiści oraz lokalni mieszkańcy.
Reżimy Alaksandra Łukaszenki i Władimira Putina wysyłały na polsko-białoruską granicę nielegalnych imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu od 2021 roku. Działania hybrydowe Rosji i Białorusi miały zdestabilizować sytuację w Polsce.
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1447852238672646148
Białoruskie służby codziennie wysyłały kilkudziesięciu nielegalnych imigrantów ma polską granicę, by forsowali postawione ogrodzenie.
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1452555004863209477
Najpoważniejszy epizod miał miejsce 16 listopada 2021 roku. Tego dnia na przejściu granicznym w Kuźnicy grupa licząca kilkuset migrantów rzucała kamieniami, a nawet granatami hukowymi w stronę polskich policjantów i żołnierzy.
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1460545627729928194
Obrażenia odniosło wtedy kilku policjantów, żołnierzy i pograniczników. Rząd Prawa i Sprawiedliwości – w odpowiedzi na działania Rosji i Białorusi – postawił na granicy wysoki płot i barierę elektroniczną, za co był wielokrotnie krytykowany przez ówczesną opozycję. Teraz rząd Donalda Tuska łagodzi politykę wobec nielegalnych imigrantów.
Wiceminister spraw wewnętrznych, Maciej Duszczyk, który odpowiada za politykę migracyjną, zapowiedział powstanie specjalnych oddziałów poszukiwawczo-ratowniczych w Straży Granicznej.
„Zadaniem grup będzie prowadzenie działań mających na celu zapobieganie kryzysom humanitarnym, do tej pory odnotowywanych przez działaczy organizacji pozarządowych czy też lokalnych mieszkańców” – poinformował Maciej Duszczyk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
To prezent dla Łukaszenki – skomentował Jarosław Sachajko, poseł Kukiz’15.
– Po co oni mają ryzykować skręceniem kostki, przeskakując przez zaporę. Niech od razu jadą tam nasze autobusy i od razu stamtąd ich biorą – powiedział Jarosław Sachajko.
Tymczasem Straż Graniczna poinformowała, że od kilku dni nie zaobserwowała żadnych prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Dla porównania w styczniu zeszłego roku było to aż 1400 prób. Może to być spowodowane uszczelnieniem zapory i częstymi patrolami. Pomimo tego Stanisław Żaryn studził entuzjazm.
– To wcale nie oznacza, że operacja hybrydowa Kremla się zakończyła. Ja myślę, że w tym momencie możemy być testowani, możemy być wprowadzani w błąd – akcentował Stanisław Żaryn.
Co pokazuje także najnowsze nagranie Straży Granicznej. Widać na nim, że wzdłuż zapory po białoruskiej stronie biegną nielegalni imigranci.
https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1753364881233920328
Środowiska liberalno-lewicowe i aktywiści domagają się zniesienia tak zwanych pushbacków, czyli zawracania cudzoziemców, którzy nielegalnie przedostali się do Polski.
– Generalnie cały świat stosuje pushcbacki. To oczywiście dość drastyczne rozwiązanie, ale my tutaj cały czas mówimy o migrantach zarobkowych. W sytuacji prawdziwych uchodźców czy osób prześladowanych takich procedur się nie stosuje – podsumował ekspert ds. bezpieczeństwa, Sebastian Trojak.
Wiceminister spraw wewnętrznych, Maciej Duszczyk, zapowiedział już zmianę rozporządzenia w tej sprawie. Indywidualnej ocenie poddawana ma być sytuacja każdego imigranta.
TV Trwam News



