fot. archiwum sióstr nazaretanek

„Radość z uratowanego życia” – dziecko odnalezione w Oknie Życia w Ostrzeszowie

Kolejne dziecko trafiło do Okna Życia — tym razem przy klasztorze sióstr nazaretanek w Ostrzeszowie. „Odczuwamy ból, że nie znalazło miejsca w swojej rodzinie, ale też radość, że zostało uratowane” – mówi przełożona wspólnoty, s. Gertruda Wojtowicz.

Chłopiec został znaleziony wieczorem 3 lutego. Był zadbany, ciepło ubrany i spał spokojnie, gdy siostry zareagowały na alarm Okna Życia. Zgodnie z procedurą natychmiast powiadomiono pogotowie ratunkowe oraz policję. Dziecko przebywa obecnie pod opieką lekarzy.

– Wierzymy, że dostanie nowe życie – podkreśla s. Gertruda.

Procedura Okna Życia zapewnia pełną anonimowość matce dziecka oraz określony czas na ewentualną zmianę decyzji.

– Umożliwia też szybszy tryb adopcyjny – dodaje przełożona.

Zdarzenie miało miejsce w czasie, gdy w mieście trwa inicjatywa modlitwy w obronie życia, obejmująca nieustanną modlitwę różańcową.

– Odczytujemy to jako znak i zachętę, by nie ustawać w modlitwie w obronie życia – mówi s. Gertruda.

Siostry Nazaretanki podjęły prowadzenie Okna Życia, ponieważ wynika to z ich charyzmatu.

– Początek bierze się z naszej misji służby rodzinie, od poczęcia do naturalnej śmierci – zaznacza przełożona.

– Idea anonimowego pozostawiania dzieci sięga średniowiecza – przypomina s. Gertruda.

– Już na przełomie XII i XIII wieku bł. Gwidon z Montpellier stosował obrotowe nisze w murach klasztorów i szpitali, zapewniając natychmiastową opiekę nad dzieckiem, podobnie jak dziś w Oknach Życia – dodaje.

Pierwsze współczesne Okno Życia w Polsce powstało w 2006 roku w Krakowie, przy Domu Samotnej Matki prowadzonym przez siostry nazaretanki przy ul. Przybyszewskiego. Kolejne przy domu nazaretanek uruchomiono w 2009 roku w Kaliszu. Ostrzeszowskie Okno Życia działa od 2015 r. we współpracy z Caritas.

Siostra Gertruda zaznacza, że zdarzają się również fałszywe alarmy.

– Tym razem jednak, gdy wieczorem rozległ się sygnał, szybko rozeszła się wiadomość: jest dziecko. Reakcje w środowisku były jednoznaczne – radość z uratowanego życia relacjonujes

s. Amata J. Nowaszewska CSFN/Vatican News

drukuj