Rada Pokoju. Min. Marcin Przydacz weźmie udział w spotkaniu inaugurującym
Szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, będzie reprezentował prezydenta Karola Nawrockiego w czwartkowym spotkaniu inaugurującym Rady Pokoju w Waszyngtonie – poinformował Rafał Leśkiewicz, rzecznik Prezydenta RP.
Wcześniej Donald Tusk powiedział, że rząd w obecnych okolicznościach i warunkach nie przewiduje uczestnictwa w Radzie Pokoju, a ewentualna wizyta przedstawiciela prezydenta w Waszyngtonie będzie miała charakter obserwacyjny. „Przedstawiciel Polski może uczestniczyć w tych obradach w charakterze obserwatora” – stwierdził premier.
Europoseł Piotr Muller z Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że Rada Pokoju to inicjatywa warta rozważenia.
– Uważam, że warto wziąć udział w tym formacie, ponieważ nic na tym stracić nie możemy. Oczywiście, czy on będzie skuteczny, to jest zupełnie inna kwestia. Natomiast ja nie widzę innych konstruktywnych propozycji ze strony innych państw, jeżeli chodzi o nowe formaty funkcjonowania, które mogłyby coś zmienić. Zatem w tym, którym został zaprezentowany przez Stany Zjednoczone, warto uczestniczyć chociażby z tego powodu – podkreślił Piotr Muller.
Kwestia zaproszenia Polski do Rady Pokoju była jednym z głównych tematów Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołanej przez prezydenta, która odbyła się w ubiegłą środę.
Pod koniec stycznia prezydent USA, Donald Trump, zainaugurował Radę Pokoju. Według pierwotnych założeń Rada Pokoju miała zająć się odbudową Strefy Gazy i przekazaniem jej w ręce tymczasowego rządu złożonego z międzynarodowych ekspertów. Później Donald Trump dał do zrozumienia, że organizacja zajmie się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.
RIRM



