fot. PAP/Mateusz Marek

R. Trzaskowski odkłada w czasie inicjatywę złożenia wniosku o nadanie jednej z ulic w Warszawie imienia śp. prezydenta L. Kaczyńskiego

Prezydent Warszawy zapowiada, że w ciągu kliku tygodni złoży wniosek o nadanie jednej z ulic imienia śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Rafał Trzaskowski chce najpierw omówić ten temat z radnymi klubów KO oraz PiS.

Wniosek o ustanowienie w stolicy ulicy im. Lecha Kaczyńskiego ma zostać przedstawiony we wrześniu. Jednak pojawia się coraz więcej pytań o wiarygodność Rafała Trzaskowskiego w tym temacie.

Jeszcze jako kandydat na prezydenta polityk zapewniał, że jeśli zostanie przywódcą kraju, będzie zachęcał ewentualnego następcę w stołecznym ratuszu do wystąpienia z taką inicjatywą.

Teraz Trzaskowski odkłada podjęcie działań, argumentując to potrzebą konsultacji pomysłu z radnymi.

Zdaniem warszawskiego posła PiS Pawła Lisieckiego, Platforma Obywatelska nie chce pozwolić politycznym oponentom na symboliczne zwycięstwo w tej sprawie.

– Rafał Trzaskowski kluczy w tej sprawie z prostej przyczyny – nie on podejmuje decyzję. Jeżeli chodzi o ulicę im. śp. Lecha Kaczyńskiego, może się okazać, że jest to dla niego jedna z politycznych decyzji, a ten, kto za Rafała Trzaskowskiego podejmie decyzję, liczy się z tym, że ewentualne odpuszczenie sprawy spowoduje zrealizowanie postulatu Prawa i Sprawiedliwości – zaznaczył poseł Paweł Lisiecki.

Zmarły w katastrofie smoleńskiej były prezydent miał już przez kilka miesięcy swą ulicę w Warszawie. W listopadzie 2017 r. na mocy tzw. ustawy dezubekizacyjnej ówczesny wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał w tej sprawie zarządzenie zastępcze, które zmieniło nazwę Alei Armii Ludowej na ul. Lecha Kaczyńskiego.

Rada Warszawy wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na zarządzenie Sipiery, które sąd uchylił w maju 2018 r. W grudniu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną wojewody. Ulica znów nosi nazwę Alei Armii Ludowej.

Zuzanna Dąbrowska RIRM

drukuj