fot. PAP/Darek Delmanowicz

PZL Mielec – setki osób bez pracy

Blisko 500 osób straci prace do września br. w zakładach PZL Mielec, w których produkowany jest m.in. helikopter Black Hawk – powiedział przewodniczący „Solidarności” w mieleckich zakładach Marian Kokoszka.

W poniedziałek w Warszawie odbyło się spotkanie związkowców z zarządem firmy Sikorsky, do której należą mieleckie zakłady. Na spotkaniu poinformowano szefostwo o redukcji zatrudnienia.

Zgodnie z harmonogramem, do końca września przewiduje się zwolnienie około 1400 pracowników w całej grupie, z czego do 500 w zakładach w Mielcu. Obecnie w PKL Mielec pracuje ponad 2 tys. osób, z czego 800 zajmuje się produkcją śmigłowców Black Hawk.

Związkowcy nie mają wątpliwości, że to efekt przegranej w przetargu na dostawę śmigłowców dla polskiego wojska. Przewodniczący związku podkreśla, że związek będzie robił wszystko, aby „unieważnić przetarg”.

– Przede wszystkim chcemy odwrócić losy tego przetargu i na tym się w tej chwili skupiamy. Mam nadzieję, że uda nam się to osiągnąć. W najbliższych dwóch tygodniach chcemy doprowadzić do zwołania Sejmowej Komisji Obrony Narodowej w trybie niejawnym i tam zadać pytania, co do których mamy przekonanie, iż mogą spowodować unieważnienie przetargu – powiedział Marian Kokoszka.

Od najbliższego tygodnia mają rozpocząć się negocjacje dotyczące pakietu osłonowego dla zwalnianych pracowników.

W kwietniu polski rząd zdecydował o zakupie francuskich śmigłowców dla polskiej armii, mimo że mógł wybrać dwie krajowe propozycje z Mielca i Świdnika.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj