fot. PAP/EPA

Pytania SN wpłynęły do unijnego Trybunału Sprawiedliwości

Pytania Sądu Najwyższego wpłynęły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – poinformował wydział prasowy unijnego organu. Chodzi o pytania dotyczące zasady niezależności i niezawisłości sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek.        

Sąd Najwyższy postanowił też zawiesić stosowanie przepisów trzech artykułów ustawy o SN ws. przechodzenia w stan spoczynku sędziów po ukończeniu 65. roku życia.

Rozstrzyganie kwestii zawartych w pytaniach SN są wewnętrznymi, suwerennymi uprawnieniami państw członkowskich – podkreślił poseł Marek Ast z sejmowej komisji sprawiedliwości. Nie podlega to orzecznictwu TS UE – dodał.

– W gruncie rzeczy takiego rozstrzygnięcia należałoby się spodziewać. Trybunał nie jest sądem właściwym w tej sprawie. Natomiast intencja sędziów Sądu Najwyższego, którzy te pytania skierowali do Trybunału Sprawiedliwości, jest oczywista: jak najdłużej w czasie przeciągnąć ten stan niepewności, sugerowania, że ustawa o SN jest niezgodna z prawem europejskim, z konstytucją. Tylko ciekawe, że do tej pory nikt nie zgłosił wniosku o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów o SN – komentuje poseł.

Do kwestii zawieszenia stosowania części przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym w jednym z wywiadów odniósł się prezydent RP Andrzej Duda. W sensie prawnym SN wydał absurdalne, czysto polityczne orzeczenie – stwierdził, wskazując, że należy je uznać za nieważne z mocy prawa.

Według prezydenta „nie ma nic nadzwyczajnego w odchodzeniu sędziów w stan spoczynku w wieku 65 lat. Ten sam wiek dotyczy przecież sędziów sądów powszechnych oraz sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego”.

RIRM

drukuj