fot. flickr.com

Przez suszę rolnicy rozpoczęli szybciej żniwa

Rolnicy rozpoczęli w tym roku żniwa przynajmniej dwa tygodnie wcześniej niż zazwyczaj. Nie oznacza to, że zbiory będą wyjątkowo obfite. Wręcz przeciwnie. Wszystko przez wzmagającą się suszę.

Według resortu rolnictwa, poszkodowanych w efekcie suszy zostało już ponad 66 tys. gospodarstw. Obecnie największe zagrożenie suszą występuje wśród upraw zbóż jarych.

– W tym roku, tak jak widzimy, zboże jest mizerne. Jeszcze żyta to żyta, ale zupełnie nie wiem, jak kombajny będą kosić mieszanki jare, bo czasem mogą tylko czubki pozbierać. Rolnik straci, bo za godzinę trzeba zapłacić. Po prostu przewyższa to koszt pracy rolnika – wyjaśnia rolnik Jan Bogdan.

Susza dotknęła 13 województw. Aż w czterech z nich wystąpiła we wszystkich gminach. W skali kraju problemy występują w prawie 60 proc. gmin. Najbardziej dotknięte są województwa: pomorskie, zachodniopomorskie, lubuskie, podlaskie, kujawsko-pomorskie oraz wielkopolskie. Oprócz zbóż jarych susza zniszczyła też m.in. uprawy zbóż ozimych, roślin bobowatych i krzewów owocowych. Wyjątkowo ciepły maj i pierwsza połowa czerwca to jedne z powodów wczesnych żniw. Kombajny wyjechały na pole przynajmniej dwa tygodnie wcześniej niż zazwyczaj.

– Wyjątkowo wcześnie. Przeżyłem tyle lat i po raz pierwszy koszę właśnie tak wcześnie – mówi Jan Bogdan.

Na glebach niższej kategorii zamiast sześciu ton zboża z hektara rolnicy mogą uzyskać tylko dwie.

– W tym roku, gdzie jest piasek, żwirek, to niestety plon będzie bardzo słaby, bo ziarna są puste – wskazuje rolnik.

W gminach pracują już komisje szacujące szkody spowodowane suszą. Resort rolnictwa zapewnia o szybkim uruchomieniu wsparcia dla poszkodowanych rolników. Do tego niezbędne jest zbilansowanie strat w całym kraju.

Ministerstwo rolnictwa apeluje o zgłaszanie strat do końca przyszłego tygodnia. W związku z przyspieszonymi żniwami oszacowanie strat w późniejszym terminie będzie bardzo trudne, a wręcz niemożliwe.

TV Trwam News/RIRM

drukuj