PAP/Radek Pietruszka

Przewodniczący Nowej Lewicy zawiesił dwóch członków partii

Podczas zwołanego na dziś zarządu krajowego Nowej Lewicy przewodniczący Włodzimierz Czarzasty zawiesił dwóch członków swojej partii: Sebastiana Wierzbickiego i Wincenta Elsnera. Wcześniej w opinii publicznej pojawiła się informacja o podobnej decyzji, wymierzonej w kierunku sześciu  innych polityków.

Jako pierwszy informację o swoim zawieszeniu opublikował na Twitterze poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela, zamieszczając pismo, jakie skierował do niego przewodniczący partii, Włodzimierz Czarzasty.

„Zawieszam Tomasza Trelę do czasu wydania w jego sprawie prawomocnego orzeczenia przez sąd partyjny” – napisał poseł.

Podobnych pism okazało się być jednak więcej. Listy od lidera Nowej Lewicy otrzymało także pięciu innych posłów: Wiesław Szczepański, Karolina Pawliczak, Wiesław Buż, Bogusław Wontor i Jacek Czerniak. Zawieszenie członkostwa powoduje utratę pełnionych w partii funkcji oraz utratę biernego i czynnego prawa wyborczego w partii, a takie zakaz ubiegania się z rekomendacji partii o mandat w organach władzy publicznej.

Uzasadniając swoją decyzję, Włodzimierz Czarzasty wskazał na list, jaki parlamentarzyści Nowej Lewicy skierowali do niego po zawieszeniu w prawach członka partii wiceszefa ugrupowania i szefa śląskich struktur partii, europosła Marka Balta. Powodem miał być tu brak reakcji na postawę radnych, głosujących w śląskim sejmiku razem z PiS m.in. w sprawie absolutorium i wotum zaufania dla zarządu woj. śląskiego, kierowanego przez Jakuba Chełstowskiego z PiS.

Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do decyzji o zawieszeniu, wskazał, że parlamentarzyści mieli rzekomo podważyć fakt zaciągnięcia w imieniu partii zobowiązań politycznych dotyczących zasad i trybu konsolidacji dawnego SLD oraz Wiosny Roberta Biedronia. Przewodniczący dodał, że politycy nie skorzystali z zaproszeń do bezpośredniej rozmowy i ocenił, że rozpowszechnienie treści listu poza strukturami Nowej Lewicy było zamierzonym i jedynym celem jego partyjnych kolegów i koleżanek.

TV Trwam News

drukuj