fot. PAP/EPA

Przesłuchania ws. impeachmentu Donalda Trumpa

W Stanach Zjednoczonych wciąż głośno o impeachmencie Donalda Trumpa. Zdominowane przez Demokratów komisje Izby Reprezentantów kontynuują przesłuchania świadków. Prezydent USA mówi o nieuczciwym procesie.

Dochodzenie ma wykazać, czy Donald Trump nadużył władzy. Są świadkowie, którzy twierdzą, że prezydent USA naciskał na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, by uruchomił dwa śledztwa na Ukrainie. Przesłuchania w sprawie impeachmentu Trumpa prowadzą komisje Izby Reprezentantów USA, zdominowane przez Demokratów. Wczoraj zeznawała była ambasador na Ukrainie Marie Yovanovitch. Była już ambasador 11 października za zamkniętymi drzwiami mówiła, że to prezydent USA wywierał presję na Departament Stanu USA. W ten sposób miała zostać odwołana z placówki. 

– Nie kwestionuję tego, że prezydent ma prawo odwołać ambasadora w dowolnym momencie z dowolnego powodu. Zastanawiam się tylko, dlaczego koniecznie musiał zepsuć moją reputację – to słowa byłej ambasador, które padły wczoraj.

Zeznania – kiedy jeszcze trwały – na Twitterze komentował prezydent USA.

„Gdziekolwiek udała się Yovanovitch działo się źle. Zaczęła w Somalii i jak to poszło? Potem szybko przewijamy do Ukrainy, gdzie nowy ukraiński prezydent mówił o niej źle w mojej drugiej rozmowie telefonicznej z nim. Absolutnym prawem prezydenta USA jest mianowanie ambasadorów.” – napisał.

Wpisy Donalda Trumpa w trakcie zeznań zostały odczytane przez Dem

okratów jako próba zastraszenia świadka.

– To, że musiała znieść kolejny atak, nawet gdy zeznawała, jest po prostu przerażające. Ale przy tej administracji nie jest to zaskoczeniem – mówi członek Izby Reprezentantów Adam Schiff.

Republikanie w odpowiedzi przekonują, że przesłuchania prowadzone przez Demokratów są tylko – i tu cytat – „telewizyjnym spektaklem teatralnym”.

– Nie wiem, czy był to atak na świadka, bo w pewnym momencie musisz zadać sobie pytanie, kiedy będzie to uczciwy proces? A teraz nie jest to uczciwy proces – podkreśla Mark Meadows.

I dokładnie tak o swoim procesie mówi prezydent USA.

– Manipulacja polega na tym, że facet, taki jak Adam Schiff, nie pozwala nam mieć prawników. Nie pozwala nam mieć świadków, nie pozwala nam mówić. To naprawdę smutne, gdy widzisz, że ludzie nie mogą zadawać pytań. Nikt nigdy nie miał tak okropnego procesu. To hańba, co się dzieje – zaznacza Donald Trump.

Wcześniej o „zastraszających atakach prezydenta” mówiła przez Izbą Reprezentantów sama Marie Yovanovitch. Donald Trump odpowiadał, że wcale nie uważa, by jego wpisy były zastraszające.

TV Trwam News

drukuj