fot. Monika Bilska

Prześladowania chrześcijan w Pakistanie

Władze w Pakistanie prześladują wyznawców Chrystusa. Wystarczy choćby podejrzenie o bluźnierstwo przeciwko Allahowi, by trafić za kratki, a nawet stracić życie.

 

37-letni chrześcijanin z Pakistanu Asif Pervaiz został skazany na śmierć za rzekome bluźnierstwo. Mężczyzna miał je wysłać do swojego byłego pracodawcy za pomocą SMS-a.

– Za bluźnierstwo uważane jest głoszenie poglądów sprzecznych z Koranem i z tradycją – sunną – zaznaczył dr hab. Aleksander Głogowski, ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

Zakazane jest także nawracanie muzułmanów przez chrześcijan. Za tego typu próby mogą zostać uznane nawet rozmowy teologiczne.

– Sądy są raczej nastawione dosyć radykalnie w tej chwili i wykorzystują swoją władzę. Problem drugi to jest też opinia publiczna. Nawet, jeśli sądy byłyby tolerancyjne i podchodziły do zagadnienia w sposób humanitarny, to ludzie jako tacy, sami również dopuszczają się zbrodni na chrześcijanach – mówił dr hab. Aleksander Głogowski.

Oskarżony twierdzi, że to jego były pracodawca próbował go przekonać do przejścia na islam. Gdy podwładny odmówił, pracodawca oskarżył go o bluźnierstwo. Tamtejszy episkopat podkreśla, że żaden chrześcijanin nie dopuściłby się bluźnierstwa w Pakistanie ze względu na specyfikę tego kraju.

– Słynna sprawa z Asią Bibi, kiedy mimo aktu łaski ludzie i tak wyszli demonstrować na ulice, żeby jej nie wypuszczać, a wręcz wykonać egzekucję – przypomniał ekspert ds. stosunków międzynarodowych.

Pakistański episkopat oczekuje od rządu weryfikacji sądowego wyroku.

 

TV Trwam News

drukuj