Fot. PAP

Przeciw zapraszaniu zdrajcy do Sejmu

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie z najwyższym oburzeniem przyjmuje informację o zamiarze urządzenia przez Sojusz Lewicy Demokratycznej 6 lipca w Sejmie uroczystości ku czci generała Wojciecha Jaruzelskiego w 90. rocznicę jego urodzin.

Zapraszanie komunistycznego zbrodniarza do parlamentu niepodległej Rzeczypospolitej jest jawnym naigrywaniem się z ideałów wolności i demokracji, które w trakcie swej sterowanej przez Moskwę kariery politycznej konsekwentnie zwalczał gen. Jaruzelski, nie wahając się przed przelewaniem krwi swoich rodaków w 1970 i 1981, a także Czechów i Słowaków w 1968 roku – czytamy w oświadczeniu wydanym przez POKiN.

Jedynym właściwym dla tego człowieka miejscem jest ława sądowa, a nie Sejm – zaznaczył dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN.

Jako podły zdrajca ojczyzny, sowiecki aparatczyk i wierny wykonawca poleceń Kremla zasługuje na powszechne potępienie, degradację i pozbawienie go odznaczeń państwowych, a nie na sejmowe owacje – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Oczekujemy od wszystkich klubów parlamentarnych zdecydowanego potępienia decyzji SLD – partii, która nigdy nie zerwała z komunistyczną przeszłością i przy każdej okazji usiłuje ją gloryfikować – zaznaczył dr Jerzy Bukowski.

Jeżeli Sojusz Lewicy Demokratycznej chce udowodnić, że jest partią komunistyczną i uważa, że ludzie, którzy zawsze służyli wiernie sowietom powinni być uroczyście przez niego podejmowani to w takim razie niech SLD zaprasza tych ludzi do swojej siedziby. Z drugiej strony słyszę, że SLD jest nowoczesną, socjaldemokratyczną partią, która odcina się od złych korzeni przeszłości. Widzę, że panuje w tej partii jakaś schizofrenia. Jest to po prostu partia z krwi i kości komunistyczna i stalinowska – powiedział dr Jerzy Bukowski.

RIRM

drukuj