fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Do prokuratury trafiło kolejne zawiadomienie ws. lidera KOD

Warszawska prokuratura bada kolejne zawiadomienie ws. lidera tzw. Komitetu Obrony Demokracji, Mateusza Kijowskiego. Sprawa dotyczy nakłaniania byłego skarbnika organizacji do fałszowania faktur.

Jak podaje jeden z portali, był skarbnik KOD Piotr Chabora, zawiadomił prokuraturę, że wieczorem 12 stycznia bieżącego był nakłaniany przez dwie księgowe do podpisania sfałszowanych dokumentów.

Miał to być dowód wpłaty z 27 października 2016 r. wystawiony dla spółki MKM-Studio tytułem zwrotu za dwie faktury, a także raport kasowy. Miały one potwierdzać – niezgodnie z prawdą – że firma Kijowskiego rzeczywiście kilka miesięcy temu zwróciła pieniądze.

Jak podkreśla poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Dworczyk to dowód na to, że jesteśmy świadkami kolejnej odsłony spektaklu, który ujawnia rzeczywistą twarz Mateusza Kijowskiego i środowiska, które było zaangażowane w KOD.

– Okazuje się, że część osób, które kreowały się na obrońców demokracji, które kreowały się na uczciwych rycerzy walczących ze złym Prawem i Sprawiedliwością, są to po prostu drobni cwaniacy i nieuczciwi ludzie, którzy wykorzystali to przedsięwzięcie, ten cały projekt do własnych korzyści – akcentuje poseł.

To kolejne zawiadomienie w sprawie lidera KOD, które wpłynęło do warszawskiej prokuratury. Dotyczą one m.in. „świadczenia usług przez Mateusza Kijowskiego na rzecz Komitetu Obrony Demokracji” oraz rozliczeń z tego tytułu.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj