fot. PAP/Łukasz Gągulski

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia ws. kierowniczki z IKEA dot. zwolnienia pracownika za wyznanie 

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia ws. kierowniczki z IKEA, która zwolniła pracownika za wyznanie. Sprawa dotyczy głośnego wydarzenia z maja br., gdy mężczyzna na wewnętrznym firmowym forum internetowym zamieścił cytaty z Biblii nt. homoseksualizmu. W ten sposób skomentował on artykuł „Włączanie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas”, po czym został zwolniony z pracy.

Dlatego, jak informuje prokuratura, kierowniczka ds. zarządzania zasobami ludzkimi w IKEA, odpowie przed sądem za występek z art. 194 KK. Za ograniczanie praw pracowniczych ze względu na wyznanie grozi grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do dwóch lat.

Dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris, pozytywnie ocenia działanie prokuratury w tej sprawie.

– W świetle stanu faktycznego nie ma istotnych wątpliwości co do tego, jakie były motywacje, którymi kierował się pracodawca. Pracownik był oceniany jednoznacznie pozytywnie, był nawet wyróżniany, a dopiero w momencie, gdy zabiera głos przeciw pewnej akcji indoktrynacyjnej jest zwolniony z pracy. Stąd nie dziwi postępowanie karne. Ta kara, która byłaby wymierzona, służyłaby jako punkt odniesienia w innych sprawach w przyszłości – mówi dr Tymoteusz Zych.  

Już od kilku miesięcy w toku jest także proces cywilny, jaki zwolniony pracownik wytoczył swojemu byłemu pracodawcy za dyskryminację. Mężczyzna wnosi o wypłatę odszkodowania, uznanie wypowiedzenia z pracy za bezskuteczne oraz wypłatę zadośćuczynienia na cele społeczne.

Rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na listopad.

RIRM

drukuj