fot. PAP/Maciej Kulczyński

Prokuratura: Dodatkowe zarzuty wobec Jakuba R. i jego matki dot. reprywatyzacji kamienic

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła dodatkowe zarzuty aresztowanym w sprawie warszawskiej reprywatyzacji b. urzędnikowi ratusza Jakubowi R. i jego matce Alicji D. Nowe zarzuty dotyczą prania pieniędzy – nie mniej niż 1 mln zł – dowiedziała się PAP.

Byłemu z-cy dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami w stołecznym ratuszu Jakubowi R. i Alinie D. postawiono zarzuty związane pośrednio z działkami w Warszawie i w Kościelisku. Te dodatkowe zarzuty postawiono im w wyniku działań prowadzonych przez warszawską delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w śledztwie nadzorowanym przez dolnośląski wydział zamiejscowy ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Katarzyna Bylicka potwierdziła w poniedziałek PAP, że „w ostatnich dniach prokurator postawił aresztowanym R. i D. kolejne zarzuty dotyczące prania pieniędzy”.

Z nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł bliskich śledztwa wynika, że chodzi o zarzuty dotyczące ich wspólnych działań na przełomie 2010 i 2011 roku dla utrudnienia stwierdzenia, że pieniądze pochodzą z przestępstwa i udaremnienia przepadku nie mniej niż 1 mln zł.

Według śledczych te pieniądze pochodziły z korzyści uzyskanych wiosną 2010 r. przez R. i D. od dwóch biznesmenów, również aresztowanych w sprawach dotyczących warszawskiej reprywatyzacji. Mieli oni dać milion złotych w zamian za wydanie przez Jakuba R. decyzji o prawie wieczystego użytkowania jednej z działek na Ochocie.

R. miał wraz z rodzicami przekazać te pieniądze pośrednikowi, któremu jedna z osób za tę kwotę sprzedała prawa do spadku – w tym prawa do części innej nieruchomości w Warszawie oraz w Kościelisku. Roszczenia związane z tym spadkiem wobec miasta Warszawy wynosiły ponad 1,5 mln zł. Pośrednik przekazał umowę na rodziców Jakuba R., a oni sprzedali je synowi za prawie milion złotych.

Ten obrót kwestionuje CBA i prokuratura, ponieważ pieniądze pochodziły z łapówki. Za to przestępstwo prania pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami grozi kara od roku do 10 lat więzienia.

Obecnie CBA prowadzi ok. 70 śledztw w sprawach nieprawidłowości przy warszawskiej reprywatyzacji. Dotyczą one blisko 200 adresów – większość z nich to cenne działki i kamienice o wartości wielu milionów złotych. Sprawy reprywatyzacyjne trafiły m.in. do wrocławskiej i warszawskiej prokuratur regionalnych i innych jednostek, m.in. wydziałów zamiejscowych Prokuratury Krajowej.

Oprócz R. i jego rodziców, wśród dotychczas zatrzymanych w związku ze śledztwami dotyczącymi reprywatyzacji byli m.in.: adwokat Robert N., b. urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości Marzena K., b. dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej Grzegorz M. i biznesmen Janusz P. Co do większości zatrzymanych przez CBA sąd zdecydował o aresztach.

PAP/RIRM

drukuj