Prof. M. Szewczak: Minister spraw zagranicznych powinien unieść się ponad wyżyny partyjnej „jadki”. To jest czysty serwilizm polityczny w stosunku do UE
Można byłoby oczekiwać, że minister spraw zagranicznych, który doskonale zna, jakie są realia w geopolityce, (…) powinien unieść się ponad wyżyny partyjnej, politycznej „jadki”, która codziennie jest serwowana przez „koalicję 13 grudnia” i wprost przedstawić założenia, które są dla Polski, dla polskiej racji stanu najbardziej odpowiednie. Mieliśmy do czynienia faktycznie ze spektaklem na potrzeby polityki krajowej, bo już od kilku miesięcy widzimy, że rząd „koalicji 13 grudnia”, zwłaszcza Koalicja Obywatelska, skręca bardzo ostro w kurs proniemiecki. To jest czysty serwilizm polityczny nie tylko w wykonaniu ministra Sikorskiego, ale całego rządu „koalicji 13 grudnia” w stosunku do Unii Europejskiej – mówił prof. Marcin Szewczak, profesor KUL i wykładowca AKSiM, prawnik, europeista, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, wygłosił w czwartek w Sejmie expose, w którym przedstawił kierunki polskiej polityki zagranicznej. Mówił o znaczeniu członkostwa Polski w Unii Europejskiej, a sporą część swojego przemówienia poświęcił kwestii ukraińskiej i powiązanego z tym bezpieczeństwa naszego kraju.
– Wystąpienie było w bardzo kluczowym momencie, ponieważ widzimy, że dzisiaj na naszych oczach rozgrywa się geopolityka całego świata. Działania Stanów Zjednoczonych, które obaliły reżim Maduro w Wenezueli – być może niedługo będzie to samo z Iranem – działania na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie, ale przede wszystkim też ogromna ekspansja gospodarcza Chin praktycznie na całym świecie. To jest moment, w którym Polska powinna w sposób jasno deklaratywny pokazać, za kim stoi, w jakie sojusze chce wchodzić, a jakie sojusze są dla Polski ewentualnie nie dość wygodne. Można byłoby oczekiwać, że minister spraw zagranicznych, który doskonale zna, jakie są realia w geopolityce, (…) powinien unieść się ponad wyżyny partyjnej, politycznej „jadki”, która codziennie jest serwowana przez „koalicję 13 grudnia” i wprost przedstawić założenia, które są dla Polski, dla polskiej racji stanu najbardziej odpowiednie. Mieliśmy do czynienia faktycznie ze spektaklem na potrzeby polityki krajowej, bo już od kilku miesięcy widzimy, że rząd „koalicji 13 grudnia”, zwłaszcza Koalicja Obywatelska, skręca bardzo ostro w kurs proniemiecki – ocenił prof. Marcin Szewczak.
Gość „Aktualności dnia” wskazał w tym zakresie na popierany przez koalicję rządzącą program SAFE – unijny instrument pożyczkowy mający służyć dozbrajaniu krajów Wspólnoty.
– Koalicja Obywatelska przyspiesza, ponieważ wie, że w 2027 roku będą wybory – są oczekiwania. Nie bez przyczyny ambasador Niemiec pilnował tego głosowania w Sejmie. Są oczekiwania ze strony ich partnerów, bo tak to trzeba nazwać. To nie są partnerzy Polski, bo gdyby to byli partnerzy Polski, to równomiernie (…) podejmowaliby działania dotyczące rozwoju Unii Europejskiej i bezpieczeństwa Europy. A tutaj wręcz mamy narzucane tendencje – można powiedzieć – antyamerykańskie. To też wynikało z przemówienia ministra Sikorskiego, który również wprost wskazywał, że jedynym gwarantem bezpieczeństwa jest Unia Europejska i jeszcze większe zaciskanie relacji w ramach Unii Europejskiej. Niezależnie, nie patrząc na to, że łamane są traktaty, że łamana jest polska konstytucja, ten rząd i minister Sikorski chcą zrobić wszystko, aby na arenie międzynarodowej Polska była ręka w rękę politycznie z decyzjami rządów w Paryżu czy też w Berlinie, ale oczywiście nie w sposób równomierny – zwracał uwagę prawnik.
Jedną z tez, jakie wygłosił minister Radosław Sikorski podczas swojego wystąpienia, było utrzymanie stabilnego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, ale bez „frajerstwa”.
– Nic nie było powiedziane odnośnie do tego, jaki będzie kierunek polskiej polityki zagranicznej – czy będziemy w dalszym ciągu odbijali się pomiędzy Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, czy wreszcie zrozumiemy, że relacje transatlantyckie w dzisiejszej geopolityce to jest jedyna gwarancja naszego bezpieczeństwa (…). Wydawałoby się, że pan Sikorski, który pełnił już tę funkcję i uważa się za wybitnego dyplomatę, powinien wiedzieć, co w tego typu wystąpieniach można powiedzieć, a czego nie. Czasami bardziej właśnie słowa, które padają, (…) robią większą szkodę w dyplomacji niż działania, które byłyby stricte merytoryczne. Dzisiaj Polska w żaden sposób nie może określać tym pojęciem relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Jeżeli spojrzymy na kilkadziesiąt ostatnich lat, to doskonale wiemy, w jakim miejscu znajdowałaby się nasza armia, ale również, jakie miejsce znajdowałoby się dla Polski w Pakcie Północnoatlantyckim. My sprawdziliśmy się wielokrotnie przy Stanach Zjednoczonych jako wierny sojusznik – przekonywał europeista.
Prof. Marcin Szewczak dodał, że Stany Zjednoczone widzą nasz potencjał, również potencjał dotyczący naszej gospodarki, bo „Europa Środkowo-Wschodnia w dalszym ciągu nie jest jeszcze zagospodarowana pod względem gospodarczym”.
– Dlatego jest taki ogromny nacisk ze strony Berlina, który chce doprowadzić do pełnego uzależnienia Polski od naszych relacji pod względem bezpieczeństwa i pod względem gospodarczym. Proszę wyobrazić sobie sytuację, gdzie nagle zostalibyśmy w jakikolwiek sposób zaatakowani i czekalibyśmy na pewne decyzje, które będą zapadały w Komisji Europejskiej co do naszej obronności. Gdy chcielibyśmy modernizować naszą armię, ktoś będzie nam narzucał, jakie firmy i jaki sprzęt mamy wybierać, podczas gdy mamy bardzo sprawdzonego sojusznika – Stany Zjednoczone, od którego już ten sprzęt braliśmy i brać w dalszym ciągu możemy (…). To jest czysty serwilizm polityczny nie tylko w wykonaniu ministra Sikorskiego, ale całego rządu „koalicji 13 grudnia” w stosunku do Unii Europejskiej (…). Pamiętamy słowa Ursuli von der Leyen, która wysyłała Donalda Tuska, żeby wygrał wybory w Polsce. Po to został wysłany. On teraz realizuje to wszystko, co zostało mu przekazane (…). On jest takim gauleiterem Polski w tym całym imperium niemieckim. Z tego punktu widzenia powinniśmy jako Polska, jako rząd wskazać, że nie chcemy wychodzić z Unii Europejskiej, (…) tylko chcemy, żeby funkcjonowała na równorzędnych zasadach – zauważył gość audycji.
Całą rozmowę z prof. Marcinem Szewczakiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



