Prof. M. Ryba: To wewnętrzna klęska opozycji

Opozycja straciła wizerunkowo w oczach Polaków i mocno się podzieliła – powiedział politolog prof. Mieczysław Ryba. Wykładowca WSKSiM i KUL odniósł się w ten sposób do trwającej blisko miesiąc okupacji sali sejmowej przez PO i Nowoczesną.

Na początku tygodnia Nowoczesna zapowiedziała, że nie będzie blokować mównicy sejmowej, a wczoraj PO poinformowała, że zawiesza protest. Po tej decyzji marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdecydował o przerwie w posiedzeniu Sejmu do 25 stycznia.

Mamy do czynienia z wewnętrzną klęską opozycji – ocenia prof. Mieczysław Ryba.

Po pierwsze od samego początku nie była ona zjednoczona. Przypomnijmy klub Kukiz 15 nie podzielał decyzji o okupacji mównicy sejmowej. PSL nie chciał jej okupować w czasie świąt. Nowoczesna po świętach, po kompromitacji Petru również od tego odstąpiła i wreszcie musiał też skapitulować Schetyna, i zrobił to jako ostatni. A więc też całe to odium spadło na niego. I wreszcie ten drugi filar na którym się opierali, tj. KOD-u i demonstracji ulicznych, radykalnych – tu nastąpiła kompromitacja Mateusza Kijowskiego, a więc stracili bardzo dużo wizerunkowo w oczach Polaków i mocno się podzielili, i w tej chwili praktycznie rozgrywa się walka nie tyle między PO-PiS, a miedzy Schetyną i Petru, ale też  Schetyny ze swoją wewnętrzną opozycją – tłumaczy prof. Mieczysław Ryba.

Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński mówił wczoraj: „dobrze, że okupacja się skończyła, ale muszą być wyciągnięte wnioski”. Dodał, że należy dokonać zmian w regulaminie Sejmu, aby więcej nie dochodziło do takich sytuacji.

RIRM

drukuj