fot. Monika Bilska

Prof. Eryk Łon: Rok 2019 rokiem gołębiej polityki pieniężnej na świecie

Z moich obliczeń wynika, że w każdym miesiącu 2019 roku liczba decyzji o obniżeniu stóp procentowych była wyższa od liczby decyzji o podwyższeniu stóp procentowych. Na podstawie zgromadzonych danych można zauważyć, iż najwyższą liczbę obniżek stóp procentowych odnotowano w sierpniu. Było ich 22. Z kolei 18 obniżek stóp procentowych dokonanych zostało we wrześniu, jak również w październiku. 16 obniżek dokonano natomiast w lipcu – wskazuje prof. UEP dr hab. Eryk Łon, członek Rady Polityki Pieniężnej NBP.

Łagodny charakter polityki pieniężnej w wielu krajach

Zbliżający się koniec roku 2019 skłania do pewnego podsumowania. Z mojego punktu widzenia jako członka Rady Polityki Pieniężnej kluczowe znaczenie ma analiza uwarunkowań polityki prowadzonej przez nasz bank centralny. W ramach powyższych uwarunkowań warto uwzględnić np. ocenę charakteru polityki pieniężnej w różnych krajach. W tym kontekście warto zauważyć, że polityka pieniężna w większości krajów zarówno dojrzałych, jak i wschodzących miała charakter łagodny. Aby pokazać szerzej charakter polityki pieniężnej warto skorzystać ze strony internetowej www.cbrates.com. Na stronie tej publikowane są dane o zmianach stóp procentowych dokonywanych przez różne banki centralne, zarówno pochodzące z krajów dojrzałych, jak również wschodzących.

Coraz więcej banków centralnych obniża stopy procentowe

Z moich obliczeń wynika, że w każdym miesiącu 2019 roku liczba decyzji o obniżeniu stóp procentowych była wyższa od liczby decyzji o podwyższeniu stóp procentowych. Na podstawie zgromadzonych danych można zauważyć, iż najwyższą liczbę obniżek stóp procentowych odnotowano w sierpniu. Było ich 22. Z kolei 18 obniżek stóp procentowych dokonanych zostało we wrześniu, jak również w październiku. 16 obniżek dokonano natomiast w lipcu. Ten przykład pokazuje, że w okresie letnim nasiliły się obawy przedstawicieli banków centralnych dotyczące przyszłego wzrostu gospodarczego.

Przemysł w USA zwalnia

To bowiem dopiero od sierpnia wskaźnik PMI w amerykańskim przemyśle spadł poniżej 50 pkt i wciąż utrzymuje się poniżej tego poziomu. Ma to ważne znaczenie. Oznacza to, że przemysł amerykański przeżywa pewien regres. W tej sytuacji nie dziwi fakt, że amerykański prezydent Donald Trump postuluje dalsze obniżanie stóp procentowych nawet do 0, a być może nawet do poziomów ujemnych. Prezydent USA dostrzega nawet potrzebę ilościowego luzowania polityki pieniężnej.

Generalnie można powiedzieć, że druga połowa roku w dużo większym stopniu obfitowała w decyzje o obniżce stóp procentowych niż pierwsza połowa. Uważam, że mogło to właśnie wynikać z postawy władz amerykańskiego banku centralnego, które dokonywały obniżek stóp procentowych w lipcu, wrześniu i październiku. Ten przykład pokazuje, że znaczenie polityki prowadzonej przez amerykański bank centralny jest wciąż bardzo duże. Można powiedzieć, że pozycja dolara amerykańskiego jest wciąż bardzo znaczna a wypowiedzi członków kierownictwa amerykańskiego FED-u są bardzo uważnie śledzone.

Psychologiczna bariera 50 pkt nastrojów przemysłowych

Wspomniałem wcześniej o poziomie wskaźnika PMI w przemyśle. Ma on bardzo ważne znaczenie. Z publikowanych danych wynika bowiem, że zarówno w 2017 roku, jak i w 2018 roku w każdym miesiącu wskaźnik PMI w amerykańskim przemyśle przyjmował wartość wyższą od 50 pkt, czasem nawet wyższą od 60 pkt.

Gdy chodzi natomiast o strefę euro oraz Japonię to sytuacja również obecnie może skłaniać przedstawicieli tych banków centralnych do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej. O ile w roku 2017 i w pierwszych 11 miesiącach 2018 roku wskaźnik PMI w przemyśle strefy euro był wyższy od 50 pkt, o tyle od grudnia poprzedniego roku znajduje się na poziomie niższym od wspomnianej psychologicznej, ważnej bariery 50 pkt.

Gdy chodzi natomiast o sytuację w Japonii to, o ile w 2017 i 2018 roku a także w dwóch pierwszych miesiącach 2019 roku wskaźnik PMI w przemyśle znajdował się powyżej 50 pkt, o tyle od lutego tego roku spadł poniżej tej granicy. Widzimy więc bardzo wyraźnie, że pojawiały się poważne symptomy pogorszenia nastrojów w przemyśle. Samo to, iż dotyczy ta tendencja tak ogromnie ważnych obszarów światowej gospodarki jak USA, strefa euro czy też Japonia może dawać sporo do myślenia.

Banki centralne dążą do poprawy nastrojów w przemyśle

Wydaje się więc, że banki centralne będą dużą wagę przywiązywać do tego aby doprowadzić swoimi działaniami do poprawy nastrojów w przemyśle i wówczas dopiero pomyśleć o podwyżkach stóp procentowych. Oczywiście zawsze mogą zdarzyć się przypadki, iż pojedyncze banki centralne będą dokonywać podwyżek stóp procentowych, ale wydaje się, że dopóki wskaźniki PMI w USA, strefie euro i Japonii nie znajdą się znów powyżej 50 pkt dopóty polityka pieniężna w przypadku większości krajów nadal mieć będzie charakter łagodny.

W ostatnich dniach napłynęły informacje o obniżeniu stóp procentowych w dużych krajach wschodzących: w Rosji, Brazylii i Turcji a także w Meksyku. Te przykłady pokazują, że przedstawiciele banków centralnych z krajów wschodzących obawiają się, iż pogorszenie nastrojów w gospodarkach USA, strefy euro i Japonii może np. pogorszyć perspektywy eksportu do tych największych krajów. Być może przez swoje działania próbują doprowadzić do osłabienia kursów walut krajowych aby poprawić rentowność własnego eksportu i rodzimej turystyki.

Wniosek o obniżkę stóp procentowych w Banku Anglii

Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia w przypadku Banku Anglii. Oto 19 grudnia bank centralny tego kraju znów stopy utrzymał. Podobnie jak w listopadzie dwóch przedstawicieli tego banku głosowało za obniżką stóp procentowych. Głosowali oni więc wbrew większości. Nie jest wykluczone, że ta mniejszość przekona w końcu innych członków gremium decyzyjnego Banku Anglii. Przykład ten zresztą pokazuje, iż spory wokół pożądanego charakteru przyszłej polityki pieniężnej są w banku centralnym czymś normalnym. Z tego powodu za zdrową należy uznać sytuację, w której w Radzie Polityki Pieniężnej NBP pojawiają się różne głosy, zarówno te o nastawieniu bardziej gołębim, jak i bardziej jastrzębim.

Yutaka Harada chwali aktywną politykę pieniężną Banku Japonii

Warto wskazać na to, iż banki centralne po doświadczeniu kryzysu gospodarczego jaki miał miejsce ok. 10 lat temu starają się czynić wszystko co możliwe aby nie dopuścić do powrotu deflacji. Sądzę, że dużą wagę przywiązują one do troski o zatrudnienie. Warto podać pewien przykład. Oto 5 grudnia tego roku członek zarządu Banku Japonii Yutaka Harada spotkał się po raz kolejny z przedstawicielami liderów japońskiego biznesu, tym razem w Oita. W swoim wystąpieniu na tym spotkaniu zdecydowanie bronił japońskiej polityki pieniężnej.

Jednocześnie chwalił jej efekty. Przykładowo wskazał na to, że „jednym z bardzo dobrych skutków prowadzonej przez Bank Japonii polityki pieniężnej było to iż: stopa bezrobocia spadła do najniższego poziomu do od trzech dekad”. Co więcej wskazał on, że podjęta w kwietniu 2013 roku polityka ilościowego i jakościowego łagodzenia polityki pieniężnej była słuszna a jej osiągnięcia są oczywiste. Ta ważna wypowiedź członka zarządu Banku Japonii wyraźnie wskazuje na potrzebę promocji zalet prowadzenia własnej polityki pieniężnej i na zdecydowane podkreślenie możliwości wpływu polityki pieniężnej na gospodarkę. Jest to bardzo ważne, jeżeli chcemy obronić prawo Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej.

Zalety niskich realnych stóp procentowych dla gospodarki

Przy okazji warto wskazać na to, że Yutaka Harada zdecydowanie wskazał na pozytywne skutki spadku realnych stóp procentowych, gdyż jego zdaniem ów spadek „pobudził inwestycje, zwiększył ceny akcji w Japonii i doprowadził do deprecjacji jena. Rosnące ceny akcji dodatkowo zwiększają inwestycje i powodują, iż gospodarstwa domowe mogą dzięki temu zwiększyć swe wydatki na konsumpcję. To dzięki tym kanałom polityki pieniężnej aktywność gospodarcza zaczęła się poprawiać”.

Jestem głęboko przekonany, że ta ważna wypowiedź członka gremium decyzyjnego Banku Japonii zdecydowanie podkreśla, iż polityka pieniężna może pozytywnie wpływać na gospodarkę także za pomocą spadku realnych stóp procentowych.

Warto wykorzystywać doświadczenia innych banków centralnych w działaniach NBP

Warto wiedzę o funkcjonowaniu innych banków centralnych wykorzystywać w działaniach naszego banku centralnego. Sądzę, że jeśli będzie tego sytuacja wymagać to należy być gotowym wykorzystywać wszystkie metody pobudzania polskiej gospodarki, którym polityka pieniężna może dysponować.

Obecnie bezpośredni cel inflacyjny w przypadku naszego kraju wynosi 2,5 %. W listopadzie tego roku poziom inflacji zbliżył się bardzo blisko do tego poziomu, gdyż inflacja wyniosła 2,6%. Cel inflacyjny stawia dużą swobodę decyzyjną, gdyż zakłada możliwość odchylenia o +/- 1 punkt procentowy od celu.

Ponadto mogą zdarzyć się takie sytuację, w których inflacja przejściowo przebywać może powyżej górnej lub poniżej dolnej granicy odchyleń. Jestem zdania, że w przyszłym roku warto będzie przede wszystkim dbać o to, aby polska polityka pieniężna zmierzała do realizacji celu inflacyjnego w taki sposób, aby było to jak najbardziej korzystne dla realnej sfery gospodarki, w tym dla sytuacji na rynku pracy.

Nastroje konsumentów i przedsiębiorców a głosowanie na RPP

Dużą wagę osobiście skłonny jestem przywiązywać do nastrojów, w tym zwłaszcza nastrojów konsumenckich oraz nastrojów PMI w przemyśle i poziom owych nastrojów będzie miał prawdopodobnie istotny wpływ na sposób mojego głosowania w przypadku różnych decyzji dotyczących polityki pieniężnej w 2020 roku.

W tym kontekście warto zauważyć, że nastąpiło ostatnio niewielkie, ale jednak kolejne pogorszenie nastrojów konsumenckich zarówno bieżących, jak i tych dotyczących przyszłości. Warto będzie także i te uwarunkowania brać przy prowadzeniu polityki pieniężnej pod uwagę. A budujące i dynamiczne słowa Yutaki Harady, członka zarządu Banku Japonii niech budują dobre imię banków centralnych jako takich i niech tworzą przekonanie, iż rola banków centralnych także w pobudzaniu aktywności gospodarczej może być znacząca.

prof. UEP dr hab. Eryk Łon, członek Rady Polityki Pieniężnej NBP

drukuj