fot. Przemysław Keler/https://www.prezydent.pl/

Prof. A. Zybertowicz: Po raz kolejny żywioł polskości pokazał swoją siłę!

Gdy powiemy sobie, że żywioł polskości po raz kolejny pokazał swoją witalność, swoją siłę, to kolejna refleksja musi być taka, byśmy nie ulegali w pokusie triumfalizmu, a zwłaszcza pogardy wobec naszych przeciwników politycznych. Czasami taki odruch pogardy może być zrozumiały, bo wielu z tych Polaków, którzy głosowali inaczej, nie tylko to zrobiło – do czego mają prawo – ale w bardzo podły sposób komentowali naszą postawę, nas, osób przywiązanych do tradycji, do wartości religii, do potrzeby zachowania wspólnoty narodowej – powiedział prof. Andrzej Zybertowicz, socjolog, doradca prezydenta RP ds. bezpieczeństwa państwa, w  audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. 

W audycji prof. Andrzej Zybertowicz odniósł się do wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Jak mówił, po raz kolejny żywioł polskości pokazał swoją siłę. Żywioł polskości opartej na kośćcu religii chrześcijańskiej, która współtworzy polskość, nasz naród, nasze instytucje od ponad tysiąca lat.

Gdy powiemy sobie, że żywioł polskości po raz kolejny pokazał swoją witalność, swoją siłę, to kolejna refleksja musi być taka, byśmy nie ulegali w pokusie triumfalizmu, a zwłaszcza pogardy wobec naszych przeciwników politycznych. Czasami taki odruch pogardy może być zrozumiały, bo wielu z tych Polaków, którzy głosowali inaczej, nie tylko to zrobiło – do czego mają prawo – ale w bardzo podły sposób komentowali naszą postawę, nas, osób przywiązanych do tradycji, do wartości religii, do potrzeby zachowania wspólnoty narodowej (…). Dopiero w czasie kampanii wyborczej zrozumieliśmy, że tak zwane mobilizacje profrekwencyjne jeszcze od 2007 r., od hasła „Zmień Polskę, idź na wybory”, były opłacane przez obce grupy interesów, że były manipulacjami, które miały stworzyć wrażenie oddolnej spontanicznej aktywności, a to były przedsięwzięcia opłacane spoza Polski. Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej udało się odsłonić to, że za pieniądze z zagranicy, przy wsparciu zaplecza związanego z Platformą Obywatelską, z obecnym rządem, z samym sztabem kandydata, wykonywano kampanię opartą na polaryzacji Polaków, na budowaniu nienawiści, na budowaniu fałszu – podkreślił prof. Andrzej Zybertowicz.

Zbudowaliśmy zaplecze instytucjonalne w postaci urzędu prezydenta do pięcioletniej troski o podstawowe wartości i interesy. Brońmy się przed traktowaniem tych, którzy mają inne poglądy polityczne w sposób poniżający –  podkreślił socjolog.

Kiedyś przywołałem wyniki badań jeszcze z czasów, gdy Prawo i Sprawiedliwość było przy władzy, które to wyniki badań jasno pokazywały, że zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości mają mniejszy poziom agresji wobec swoich konkurentów politycznych niż zwolennicy Platformy Obywatelskiej i innych ugrupowań lewicowo-liberalnych – przypomniał gość Radia Maryja.

Obywatel Polski, wyborca Polski ma prawo być kosmopolitą. Grupa ludzi, która czuje się kosmopolitami i uważa, że interesy mieszkańców kraju nad Wisłą byłyby lepiej zabezpieczone w ramach unii postnarodowej, w ramach Unii Europejskiej jako państwa federacyjnego, ma prawo przedstawić swoją misję. Problem polega jednak na tym, że oni tej wizji uczciwie nie przedstawiają, tylko udają kogoś innego – zauważył doradca prezydenta RP ds. bezpieczeństwa państwa.

Spójrzmy na to w perspektywie ostatnich pięciu lat. Jest rok 2020, skończyły się wybory drugiej tury wyborów prezydenckich i jest wieczór wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Na scenie jest pełno flag unijnych i nie ma ani jednej flagi biało-czerwonej. W tym momencie odsłonięta została perspektywa kosmopolityczna Trzaskowskiego i całego jego zaplecza. Co się dzieje w następnych latach? Skuteczna pod wieloma względami polityka Prawa i Sprawiedliwości powoduje, iż kilka lat później Platforma dokonuje zmiany swojego logo. Działacze Platformy i zwolennicy przyklejają czerwono-białe serduszka, a w czasie kampanii wyborczej przed wyborami w 2023 r. Donald Tusk prowadzi wielki marsz, do tego obiecuje im przywiązanie do polskości. Ale gdy przyjrzymy się, w jaki sposób Donald Tusk, politycy Platformy i sam Rafał Trzaskowski podchodzili do najważniejszej inwestycji strategicznej ostatnich lat, czyli Centralnego Portu Komunikacyjnego, to można zwątpić, czy te serduszka przyklejone na koszulę oddają rzeczywisty stan ich serc – zwrócił uwagę socjolog.


Cała rozmowa z prof. Andrzejem Zybertowiczem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj