Lidl zrezygnował z budowy centrum dystrybucyjnego w Gietrzwałdzie
Lidl Polska poinformował o rezygnacji z budowy centrum dystrybucyjnego tuż obok miejsca objawień maryjnych w Gietrzwałdzie. Niemiecki koncern chciał wybudować obok sanktuarium magazyny, co wywołało sprzeciw wierzących w całej Polsce.
Decyzja o rezygnacji budowy centrum dystrybucyjnego – jak przekazał Lidl – wynika z wygaśnięcia przedwstępnej umowy na zakup gruntu, która przestała obowiązywać 31 maja. Firma wskazała również na przeciwności organizacyjne i logistyczne, które uniemożliwiły realizację inwestycji w tej lokalizacji. Przez ostatnie miesiące przeciwko budowie protestowały liczne organizacje społeczne, w tym Fundacja im. Piotra Poleskiego i Ogólnopolski Komitet Obrony Gietrzwałdu.
Kolejny dowód na to, jaką siłę mają ludzie, gdy zjednoczą się w walce o sprawiedliwość i uczciwość. 👏🤝🙂
Mieszkańcy Gietrzwałdu i działacze STOP LIDL – Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Gietrzwałdu pokazali, że nie są obojętni na bezduszne decyzje podejmowane ponad ich głowami.… pic.twitter.com/zU2EfIJsMV
— Włodzimierz Skalik (@Wlodek_Skalik) June 3, 2025
Równocześnie sprawą inwestycji zajmował się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oraz Parlamentarny Zespół ds. Obrony Gietrzwałdu. Przewodniczący Komitetu Obrony Gietrzwałdu, Jacek Wiącek, pozytywnie, choć z ostrożnością przyjął decyzję Lidl Polska o rezygnacji z budowy centrum.
– Będziemy przyglądać dalszym działaniom Lidla w tej sprawie, ponieważ cały czas mamy kontakt z pewnymi, no z szeregiem właściwie instytucji, które procedowały pozwolenia, zezwolenia i decyzje, więc będziemy tutaj sprawdzać w tych punktach, czy Lidl dalej występuje z jakimiś wnioskami, bo do tego czasu mówił, że zastanawia się nad budową tej inwestycji, natomiast to nie miało pokrycia w prawdzie, dlatego że cały czas były procedowane różne decyzje, różne zezwolenia, pozwolenia. Sprawdzimy, czy tak będzie tym razem. Bardzo się cieszymy z tej decyzji. Widocznie inwestor poszedł po rozum do głowy, zobaczył ogromną determinację katolickiej Polski – mówił Jacek Wiącek.
W Gietrzwałdzie w XIX w. doszło do jedynych w Polsce uznanych przez Kościół objawień maryjnych. Matka Boża mówiła do wizjonerek po polsku w czasach germanizacji.
RIRM



