Fot. PAP

Proces o uszkodzenie kontrowersyjnej wystawy odroczony

Do 13. maja Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście odroczył proces Witolda Tomczaka za uszkodzenie kontrowersyjnej wystawy w warszawskiej galerii Zachęta.

Na wniosek obrońcy oskarżonego sąd zamówił opinię eksperta z dziedziny odlewnictwa.

Przypomnijmy, sprawa dotyczy wydarzenia sprzed blisko 13 lat; kiedy to b.europoseł w ramach protestu przeciwko znieważeniu Ojca św. Jana Pawła II usunął głaz z wystawy przedstawiającej przygniecionego kamieniem Papieża. Warszawska Prokuratura zarzuciła Witoldowi Tomczakowi uszkodzenie figury i zażądała odszkodowania w wysokości 40 tys. zł.

Pełnomocnik oskarżonego mec. Janusz Wojciechowski domaga się precyzyjnego ustalenia szkody. Stąd złożył wniosek o wydanie przez eksperta opinii w tym zakresie.

– Sąd uwzględnił ten wniosek o precyzyjne ustalenie szkody, bo być może szkoda jest tak niewielka, że w ogóle nie ma przedmiotu tego procesu – powiedział mec. Janusz Wojciechowski.

Sam Witold Tomczak zapewnia, że jest gotów ponieść wszelkie konsekwencje swojego czynu, ale protestuje przeciwko temu, aby ten czyn był traktowany w kategorii wandalizmu, czy chuligaństwa.

– Moim jedynym celem była obrona godności Ojca św., obrona godności najważniejszych wartości dla narodu polskiego, dla naszej kultury, naszego dziedzictwa. Zaprotestowałem przeciwko bezczelności władz państwowych. Nie ściga się bluźnierców, których coraz więcej na polskiej ziemi, którzy kpią sobie z naszych wartości, uczuć religijnych, ale ściga się osoby występujące w obronie tych wartości – podkreślił Witold Tomczak.

RIRM

drukuj