fot. flickr.com

Prezydent skierował do Sejmu projekty ustaw dot. sędziów pokoju

Prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu dwa projekty ustaw dotyczące utworzenia sędziów pokoju. Celem regulacji jest m.in. przyspieszenie procedur sądowych i przybliżenie wymiaru sprawiedliwości do społeczności lokalnych.

Utworzenie sądów pokoju to jeden z podstawowych postulatów Kukiz’15. Współpraca Pawła Kukiza z prezydentem Andrzejem Dudą zaowocowała powołaniem przez głowę państwa specjalnego zespołu, który przygotował projekt ustawy. Pracami kierował prof. Piotr Kruszyński. Nowe przepisy przewidują ustanowienie sądów pokoju jako nowej kategorii sądów w Polsce.

To sądy, które będą znajdowały się w systemie poniżej sądów rejonowych, będą zatem w systemie sądów powszechnych oraz będą miały swoje okręgi. Od spraw, które będą rozstrzygały sądy pokoju, będzie przysługiwał środek odwoławczy do sądów rejonowych – wskazał Andrzej Duda.

Zgodnie z założeniami projektu sędziowie pokoju mogliby orzekać w drobnych sprawach karnych i w sprawach o wykroczenia. Chodzi m.in. o przestępstwa do 10 tys. zł. Wszystko po to, żeby odciążyć wymiar sprawiedliwości.

– To sprawy za wezwanie do próby ugodowej, o alimenty, o naruszenie posiadania. Sprawy załatwione w postępowaniu uproszczonym także znajdą się w jurysdykcji nowych sądów – oznajmił prezydent.

Sędziowie mieliby być wybierani jednorazowo na 6-letnią kadencję w wyborach powszechnych, a po jej zakończeniu mogliby przystąpić do egzaminu sędziowskiego, adwokackiego, prokuratorskiego czy radcowskiego bez wymogu odbycia aplikacji.

Lider Kukiz’15, Paweł Kukiz, przyznał, że jest to jeden ze szczęśliwszych dni jego życia.

– Ustawa jest świetna. Po uchwaleniu przez Sejm w dużej mierze przyczyni się do przyspieszenia postępowań przed sądami, do usprawnienia wymiaru sprawiedliwości – mówił Paweł Kukiz.

Projekt skrytykowała liberalno-lewicowa opozycja. Słów krytyki nie szczędził Borys Budka z Platformy Obywatelskiej.

– Dzisiaj rozmowa o sędziach pokoju, kiedy mamy niekonstytucyjną prawie połowę Sądu Najwyższego, kiedy mamy faksowych prezesów na telefon, kiedy mamy do tego wpuszczanych do polskich sądów nielegalnie kolejnych nominatów neo-KRS, to jest zaczynanie rozmowy od zupełnie innej strony – powiedział Borys Budka.

Inaczej do sprawy podchodzi poseł Michał Urbaniak z Konfederacji.

– Zasadniczo podchodzimy do tematu pozytywnie, ponieważ jest to krok w kierunku odciążenia, udrożnienia systemu sądowego – wskazał Michał Urbaniak.

Zdaniem prawnika Piotra Gaglika pomysł jest dobry, jednak pozostaje problem świadomości prawnej w społeczeństwie.

– Po werdykcie sędziów pokoju większość osób, stron, które będą uczestniczyły w procesach, będą się niemal automatycznie odwoływały do sądów rejonowych – odrzekł Piotr Galik.

Nowe przepisy na pewno przyspieszą procedury sądowe i rozstrzyganie małych spraw.

– Jeżeli te wszystkie sprawy trafią do sądów pokoju, to o tyle odciążymy sądy rejonowe, podobnie jeżeli będzie taka sytuacja, że sąd rejonowy jest instancją odwoławczą. […] Taka sprawa nie będzie musiała być rozpoznawana w sądzie okręgowym – powiedział Paweł Mucha, doradca prezydenta RP.

Projekt o sędziach pokoju trafi teraz do Sejmu.

TV Trwam News

drukuj