fot. PAP/Marcin Obara

Prezydent M. Sandu: Doceniamy konsekwentną pomoc Polski dla europejskich aspiracji Mołdawii

Doceniamy konsekwentną pomoc Polski dla europejskich aspiracji naszego kraju, a także dla podtrzymania włączenia Mołdawii do europejskich programów pomocowych – powiedziała w poniedziałek w Warszawie Maia Sandu, prezydent Mołdawii.

Prezydent Mołdawii składa w poniedziałek oficjalną wizytę w Polsce. Przed południem spotkała się z prezydentem Andrzejem Dudą.

https://twitter.com/prezydentpl/status/1406896791195377666

Maia Sandu podkreśliła podczas briefingu prasowego po spotkaniu, że „Republika Mołdawii wybrała drogę europejskiej modernizacji”, czego dowodem – jak stwierdziła – były głosy oddane na nią w niedawnych wyborach prezydenckich. Wyraziła nadzieję, że także w trakcie przyspieszonych wyborów parlamentarnych, które odbędą się 11 lipca, „europejska droga Mołdawii zostanie potwierdzona”. Wyraziła uznanie dla „otwartości polskich władz” w kwestii wsparcia organizacji głosowania w wyborach dla obywateli Mołdawii mieszkających w Polsce.

https://twitter.com/BPM_KPRP/status/1406894991407042560

„Doceniamy konsekwentną pomoc Polski dla europejskich aspiracji naszego kraju, a także dla podtrzymania włączenia Republiki Mołdawii do europejskich programów pomocowych. Zaznaczam tutaj także znaczenie planu odbudowy gospodarczej w wysokości 600 mln euro zaoferowanych niedawno naszemu krajowi przez Komisję Europejską, co pomoże nam w odbudowaniu gospodarki, wsparciu małych i średnich przedsiębiorstw oraz w tworzeniu nowych miejsc pracy” – oświadczyła prezydent Mołdawii.

Maia Sandu dodała, że Polska jest jednym z założycieli Partnerstwa Wschodniego, w którym „Mołdawia z dużym sukcesem bierze udział od ponad 10 lat”.

„Liczymy na wsparcie, a także na wizję ze strony Polski, jeśli chodzi o umocnienie współpracy w ramach Partnerstwa Wschodniego” – powiedziała prezydent Mołdawii.

Zaznaczyła, że jej kraj śledzi też z dużym zainteresowaniem rozwój Inicjatywy Trójmorza.

„Uważamy, że wkład Mołdawii w tę inicjatywę mógłby być dodatkowym czynnikiem stabilności na granicach Unii Europejskiej” – oświadczyła Maia Sandu.

PAP

drukuj