fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Prezydent A. Duda: „Trwanie w wierze zawsze powoduje, że jesteśmy mocni”

Podczas Mszy św. rozpoczynającej uroczystości 1050. rocznicy Chrztu Polski prezydent Polski wygłosił do narodu swoje orędzie. W katedrze gnieźnieńskiej Andrzej Duda podkreślił znaczenie Chrztu Mieszka I w kształtowaniu polskości, kultury i wspólnoty obecnej Rzeczpospolitej.

– Dzięki temu, co przyniósł chrzest w duszę, w duszę ludzi tu mieszkających, pokolenia nigdy nie pozwoliły sobie wydrzeć polskości! Nigdy nie pozwoliły odebrać sobie tego, dzięki czemu budowana była tradycja, kultura, wspólnota. I Polska, nawet jeżeli znikała z mapy, to wracała. Wracała siłą Polaków i wracała siłą ducha, którego dawała im wiara i chrzest, którego pomagał im chronić Kościół – zaznaczył prezydent RP.

Andrzej Duda mówił, że moment, w którym możemy stanąć dzisiaj w prymasowskiej bazylice 1050 lat po dniu, gdy chrzest przyjął książę Mieszko I, ówczesny władca tych ziem, to moment wzruszający i niezwykle podniosły. Przypomniał słowa kronikarza Galla Anonima, który obrazując to historyczne wydarzenie napisał później, że „światłość rozświetliła tę ziemię”.

Prezydent Rzeczypospolitej wyjaśnił, że światłość rozświetliła Polskę, ponieważ Chrzest, rzeczywisty początek polskiej historii miał dwa wymiary: duchowy i państwowy. Jak podkreślał szef państwa polskiego, element duchowy przyniósł na tereny Polski nową religię, w której większość Polaków trwa do dziś. Natomiast drugim wymiarem przyjęcia Chrztu przez Mieszka I jest fundament dla tworzenia nowoczesnego państwa – nowoczesnego, bo przyniósł coś nowego. Zaznaczył jednak, iż ta nowoczesność ma charakter trwały i uniwersalny.

– Te dwa elementy – ten duchowy i ten państwowy – zaplotły się i trwają. Trwają, choć były w historii momenty, kiedy ten wymiar państwowy znikał. Znikał na skutek gniewu, znikał na skutek wojny, znikał na skutek agresji, jaka przychodziła na polskie ziemie, jaka dotykała Polaków – zwracał uwagę Prezydent.

Andrzej Duda wyraził podziękowanie dostojnikom Kościoła, dzięki którym uroczystości 1050. rocznicy Chrztu rozpoczęły się od Mszy św.

– Jestem ogromnie wdzięczny Eminencjom, Ekscelencjom, że możemy te obchody 1050-lecia Chrztu mojej Ojczyzny rozpocząć właśnie od tego elementu duchowego. Rozpocząć od modlitwy. Rozpocząć od podziękowania Panu Bogu za 1050 lat opieki nad polskim narodem – mówił szef państwa polskiego.

Prezydent Polski podczas orędzia w gnieźnieńskiej katedrze podziękował za świętych, którzy przez okres 1050 lat wyszli z naszego narodu. Mówił także, że dzisiejsza uroczystość to doskonała okazja, aby złożyć hołd tym, którzy przez te wszystkie 100-lecia zasłużyli się dla naszej Ojczyzny: „Złożyć hołd tym wszystkim, którzy umierali z okrzykiem: „Niech żyje Polska!” na ustach”.

– I Bogu podziękować za opiekę nad Ojczyzną. I prosić św. Wojciecha tu, u stóp jego konfesji, gdzie znajdują się jego relikwie, prosić św. Stefana ze Szczepanowa, biskupa z mojego rodzinnego miasta, prosić św. Andrzeja Bobolę, mojego patrona i patrona naszej Ojczyzny, św. Faustynę, orędowniczkę Miłosierdzia Bożego – o błogosławieństwo i wstawiennictwo u Pana Boga za naszą Ojczyzną, za naszym narodem i za tym wszystkim, co dla nas ważne – podkreślił Andrzej Duda.

Na zakończenie prezydent RP wyraził życzenie, aby nasz naród trwał w tradycji swoich przodków.

– Abyśmy trwali w tradycji przodków, w wierze, w tym wszystkim, co zawsze powodowało i powoduje, że jesteśmy mocni. Niech Pan Bóg błogosławi mojej Ojczyźnie, niech Pan Bóg błogosławi Polakom, niech Pan Bóg błogosławi Kościołowi!- oznajmił Prezydent RP.

Całe przemówienie dostępne [tutaj].

RIRM

drukuj