fot. wikipedia.org

Premierzy Polski i Danii spotkają się ws. Baltic Pipe

Budowa gazociągu Baltic Pipe to jeden z głównych tematów rozmów premierów Danii i Polski. Lars Lokke Rasmussen przybędzie dziś do Warszawy. Wcześniej korytarz dostaw gazu z Morza Północnego do Polski był kluczowym tematem lutowej wizyty premier Beaty Szydło w Norwegii.

Wstępne zainteresowanie importem gazu z północy wyrażają Duńczycy.

Poseł Maks Kraczkowski, wiceszef sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, podkreśla, że dziś potrzebna jest dywersyfikacja źródeł dostaw gazu do Polski. Polityk zwraca uwagę na zachowanie Rosji, która jest głównym dostawcą surowca do Europy.

– Niewątpliwie dużo łatwiej się nam dzisiaj negocjuje czy rozmawia o nowych projektach, ponieważ udowadniamy (chociażby posiadając możliwości płynące z instalacji do gazu skroplonego w Świnoujściu), że poważnie myślimy o bezpieczeństwie energetycznym naszego kraju i ponosimy określone inwestycje, żeby to bezpieczeństwo usprawnić. Nasi partnerzy z Federacji Rosyjskiej prowadzą ostatnio politykę energetyczną dość nerwowo i dość intensywnie. Polityka ta z punktu widzenia Polski i naszych partnerów europejskich musi budzić do  refleksji – mówi poseł.

PGNiG ma 19 koncesji na wydobycie węglowodorów na Morzu Północnym, co daje ponad 0,5 mld m sześc. gazu.

Baltic Pipe, to jeden z dwóch polskich projektów infrastruktury gazowej, które w ubiegłym roku otrzymały wsparcie finansowe na prace przygotowawcze z funduszu unijnego „Łącząc Europę”. Projekt Baltic Pipe został dofinansowany w wysokości 400 tys. euro. Do końca roku ma zostać opracowane studium wykonalności gazociągu.

RIRM

drukuj