fot. pixabay.com

Ile pozostało z polskiej suwerenności?

Siostrą niepodległości jest suwerenność, czyli możliwość decydowania o swoich sprawach. Pytanie, czy Polska jest dziś krajem w pełni suwerennym i jaki wpływ Polacy mają na decydowanie o swoich losach.

 

Czy jesteśmy suwerennym krajem? O to TV Trwam zapytała uczestników uroczystości obchodów Narodowego Święta Niepodległości.

–Zaczynamy tracić suwerenność żywnościową, ponieważ przy [umowie z – radiomaryja.pl] Mercosurem, która ma wejść, tracimy tę suwerenność – powiedział jeden z nich.

– Poprzez te renegocjacje traktatów chcą zabrać nam naszą suwerenność i w dłuższej perspektywie zrobić z nas kolejny land. Tego się bardzo obawiam – stwierdził inny uczestnik obchodów Narodowego Święta Niepodległości.

Opinie Polaków są zbieżne z opiniami wielu ekspertów. Tracimy naszą suwerenność głównie na rzecz Unii Europejskiej – przyznał prof. Tomasz Grosse, politolog.

– Bardzo dużo kompetencji oddaliśmy do Brukseli, ale też trzeba pamiętać o tym, że Bruksela sama sobie wzięła równie dużo kompetencji, nie pytając nas o zdanie – zauważył ekspert.

Polska przystępując do Unii Europejskiej w 2004 r., przekazała część swoich kompetencji – w tym rolnictwo – Brukseli, ale Bruksela z biegiem czasu metodą faktów dokonanych sama przyznała sobie kolejne kompetencje.

– Niektórzy mówią o 70 proc. spraw, inni o 80 proc. spraw, czyli można założyć , że dziś jesteśmy w 20 proc. suwerenni, bo cała reszta jest zarządzana przez Brukselę – zaznaczył prof. Tomasz Grosse.

Są jednak obszary, w których jesteśmy suwerenni zaledwie w 5 proc. – to środowisko i energetyka – zauważył prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki.

– Oceniam, że 95 proc. decyzji już od dawna jest po stronie Komisji Europejskiej. Właściwie mamy bardzo małą swobodę. Nasza swoboda polega na tym, że możemy wyjść przed unijną orkiestrę i możemy zadeklarować coś więcej, a nie mniej – zwrócił uwagę ekspert.

Dogmatyczna walka Unii Europejskiej z ociepleniem klimatu prowadzi do odchodzenia od konwencjonalnych źródeł energii, likwidacji górnictwa i wprowadzania na siłę odnawialnych źródeł energii. Forsuje ETS, czyli podatki od prądu, paliw i budynków. Mimo różnych rzekomych bezpieczników prawnych, Bruksela przyznaje, że podąża do celu.

– Przebieg procesu decyzyjnego nie ma znaczenia. Na końcu liczą się tylko liczby. Unia Europejska pozostaje ambitna w dążeniu do neutralności klimatycznej – oznajmił unijny komisarz ds. klimatu, Wopke Hoekstra.

Ta unijna polityka klimatyczna uderza w rolnictwo, ograniczając hodowlę zwierząt. Do tego Bruksela podpisuje umowy handlowe z krajami Ameryki Południowej czy z Ukrainą, które zagrażają bytowi polskich rolników. Tu nasza suwerenność jest ograniczona, bo nie możemy wprowadzać ceł – zauważył minister rolnictwa Stefan Krajewski.

– Nie wszystko jest zależne od nas. Gdyby było zależne od nas, to powiedziałbym: „Robimy” – zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Bruksela przejmuje kontrolę nad bezpieczeństwem żywnościowym – wskazał dr Aleksander Kozicki, politolog.

– To kwestia żywności i bezpieczeństwa żywnościowego, które jest podstawowym bezpieczeństwem, tak samo ważnym jak bezpieczeństwo militarne, a może bardziej – zwrócił uwagę ekspert.

Nad tym obszarem także przejmuje kontrolę Bruksela. To UE ma decydować jaką broń i gdzie będziemy kupować. Unia znacząco też rozszerzyła politykę migracyjną i chce decydować o tym, gdzie trafią nielegalni migranci.

– Polscy wyborcy i polski rząd są przegłosowani i musimy wprowadzać prawo, które jest dla nas superniekorzystne – podkreślił prof. Tomasz Grosse.

Są taż zakusy na dalsze przejmowanie kolejnych obszarów, w tym polityki pieniężnej. Chodzi o włączenie Polski do strefy euro. Prezydent Karol Nawrocki zapewnia obywateli, że Polska nie pozbędzie się złotówki, „która była, jest i będzie symbolem polskiej suwerenności”.

TV Trwam News

drukuj