fot. PAP/Paweł Supernak

Premier zapowiada zmiany w ministerstwach. Oszczędności wyniosą co najmniej 20 mln zł

Szef rządu Mateusz Morawiecki przedstawił propozycje ograniczenia administracji rządowej. Zapowiedział m.in. redukcję stanowisk o minimum 20 proc., likwidację nagród i premii dla członków rządu oraz integrację instytucji administracji rządowej. Program ma przynieść co najmniej 20 mln zł oszczędności.

Propozycje zaprezentowane dziś na konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów są efektem przeglądu pracy poszczególnych resortów. Premier Mateusz Morawiecki wskazał, że zmiany mają służyć lepszemu zarządzaniu państwem.

– Sprawne i efektywne państwo to jest państwo, które działa w oparciu o bardzo profesjonalne kadry, nierozbudowane, nie w oparciu o rozbudowaną biurokrację. Dlatego będziemy się starali zmniejszać biurokrację na wszystkich poziomach. I zaczynamy od siebie. Mamy dzisiaj łącznie liczbę 126 osób na stanowiskach ministerialnych i wiceministerialnych, sekretarzy i podsekretarzy stanu. W ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy chcemy tę liczbę zmniejszyć co najmniej o 20 procent – oświadczył Mateusz Morawiecki.

Propozycja premiera w przypadku podsekretarzy stanu zakłada przesunięcie tej grupy członków korpusu politycznego do grupy urzędników służby cywilnej. W tym celu do Sejmu trafi specjalna ustawa.

Szef polskiego rządu zaproponował też likwidację wszelkich premii i nagród dla ministrów i wiceministrów, co ma służyć transparentności państwa.

Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zmniejszona zostanie liczby członków gabinetów politycznych.

Ważną rzeczą jest też zmniejszenie lub  likwidacja kart kredytowych – dodał szef polskiego rządu. W sprawie ich używania i wszelkich wydatków ministrowie mają dokonać audytu we wszystkich swoich jednostkach.

Premier zapowiedział ponadto integrację różnego rodzaju instytucji administracji rządowej, co – jak wskazywał – ma zwiększyć efektywność działania rządu.

Według Mateusza Morawieckiego oszczędności wynikające z propozycji sięgną „co najmniej” 20 mln zł.

RIRM

drukuj