fot. PAP/Jakub Kamiński

Premier M. Morawiecki: zachowujemy nadzieję na porozumienie UE-Wielka Brytania

Jesteśmy przygotowani na twardszą wersję Brexitu; zachowujemy jednak nadzieję, że Wielkiej Brytanii uda się wypracować porozumienie – powiedział w piątek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Unijna „27” potwierdziła w przyjętej w czwartek późnym wieczorem deklaracji, że mechanizm awaryjny dotyczący granicy irlandzkiej ma być tymczasowy, a rozmowy w sprawie przyszłych relacji UE z Wielką Brytanią powinny rozpocząć się tak szybko, jak możliwe po zatwierdzeniu umowy o Brexicie przez Izbę Gmin i Parlament Europejski. W piątek brytyjska premier Theresa May zapowiedziała, że jej rząd będzie prowadzić dalsze rozmowy z Unią ws. gwarancji dotyczących umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty, których potrzebuje brytyjski parlament.

Szef polskiego rządu na konferencji prasowej zapewnił, że Polska jest przygotowana na „<<no deal>>, czyli brak umowy i twardszą wersję Brexitu”. Zaznaczył, że z jego licznych rozmów z Theresą May wynika, że „w sytuacji, gdyby wystąpiła taka konieczność”, istnieją „uzgodnienia bilateralne co do traktowania wzajemnie naszych obywateli – polskich na Wyspach Brytyjskich i brytyjskich w Polsce – na zasadzie wzajemności, z respektowaniem dotychczasowych wszystkich socjalnych, społecznych warunków funkcjonowania tej ludności”.

„Na taką ewentualność (twardego Brexitu) się również przygotowujemy, cały czas zachowując jeszcze nadzieję, że Wielkiej Brytanii uda się wypracować porozumienie w tej sprawie; ale to już zależy od naszych przyjaciół brytyjskich” – dodał Mateusz Morawiecki.

Premier odniósł się także do polityki migracyjnej UE.

„Dziś wypracowujemy konkretne kryteria zastosowania polityki migracyjnej i azylowej w kształcie już uzgodnionym, czyli na warunkach polskich, co zaczęto w czasie prezydencji austriackiej w UE i będzie kontynuowane w kolejnym półroczu” – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Premier powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, która odbyła się po dwudniowym szczycie Unii Europejskiej, że jednym z poruszanym na nim tematów był temat uchodźców.

„I mogę podkreślić tu raz jeszcze, że to nasze stanowisko od ponad dwóch lat, które jednoznacznie podnosiliśmy, że nie ma żadnych przymusowych relokacji, zostało przyjęte przez Radę Europejską w czerwcu (…) i dziś wypracowujemy – prezydencja austriacka to zaczęła; teraz prezydencja rumuńska będzie to kontynuować w kolejnym półroczu – konkretne kryteria zastosowania tej polityki migracyjnej i azylowej w kształcie, który wtedy uzgodniliśmy, czyli na warunkach polskich” – mówił premier.

Jak zapewnił, „nie będzie żadnej zmiany tych warunków”. Mateusz Morawiecki wyraził też zadowolenie, że niektóre „bardzo mainstreamowe (…) media zauważyły, że właśnie tego typu polityka przymuszania niektórych krajów do relokacji doprowadziła do kryzysu (UE)” oraz to, że „nasze polskie stanowisko było tym najbardziej właściwym”.

„To ogromne polskie zwycięstwo w zakresie wypracowania tego stanowiska dotyczącego migracji i polityki azylowej” – dodał.

Wskazał również, że Polska niezmiennie jest krytyczna wobec polityki Rosji na Morzu Azowskim.

„Polska niezmiennie stoi na stanowisku bardzo krytycznym w odniesieniu do agresji rosyjskiej na Morzu Azowskim; UE na szczycie przedłużyła sankcje wobec Rosji zgodnie z naszymi rekomendacjami” – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu unijnego szczytu w Brukseli.

Premier podkreślił, że jednym z tematów szczytu była agresja rosyjska i wydarzenia na Morzu Azowskim.

„Polska niezmiennie stoi na stanowisku bardzo krytycznym w odniesieniu do tego, co się tam stało. Jesteśmy bardzo aktywni w ramach wypracowywania odpowiedniego kształtu oświadczenia” – mówił premier.

Zaznaczył, że stanowisko UE uwzględnia naruszenie prawa międzynarodowego przez Rosję, a także żądanie uwolnienia marynarzy. Premier przypomniał również, że unijni liderzy zdecydowali o przedłużeniu sankcji wobec Rosji w związku z agresją na Ukrainie.

„Przedłużenie (sankcji) o kolejne pół roku nastąpiło też zgodnie z naszymi działaniami, zgodnie z naszymi rekomendacjami” – mówił Mateusz Morawiecki.

PAP/RIRM

drukuj