fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier Beata Szydło: Deklaracja rzymska musi być zaakceptowana przez wszystkie państwa UE

Przywódcy państw i rządów umówili się, że deklaracja, która ma być przyjęta w Rzymie musi być zaakceptowana przez wszystkie państwa UE – powiedziała premier Beata Szydło. Przyznała, że nie będzie to łatwe, ale – podkreśliła – wszyscy wyrażają wolę, aby taki wspólny dokument podpisać.

„Rozmawialiśmy na temat tego, co wydarzy się w Rzymie, już za dwa tygodnie spotkamy się na szczycie, który ma być uhonorowaniem Traktatów Rzymskim, ma być świętem Unii Europejskiej, jedności, świętem, które ma pokazać, że Europa jest cały czas nastawiona na to, żeby się rozwijać, na to, żeby myśleć o swojej przyszłości” – powiedziała szefowa rządu w piątek na konferencji prasowej w Brukseli po zakończeniu szczytu UE.

25 marca unijni przywódcy zbierają się na szczycie w Rzymie z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, które zapoczątkowały projekt wspólnej Europy. Europejscy liderzy mają dyskutować o przyszłości UE.

Szydło powiedziała, że rozmowy dotyczyły m.in. tego, „co chcemy zawrzeć w deklaracji, która zostanie przyjęta na naszym spotkaniu”.

„Oczywiście (deklaracja) będzie przyjęta wtedy, kiedy będzie zgoda wszystkich przywódców, tak się umówiliśmy, że w tej chwili będzie ten dokument opracowywany przez naszych współpracowników, będziemy przygotowywać tekst, który zaakceptują wszystkie państwa” – podkreśliła premier.

Przyznała, że nie będzie to łatwe.

„Dzisiejsza dyskusja również pokazała, że spojrzenie na UE jest bardzo różne, w zależności od tego, w której części Europy mieszkają przywódcy” – zaznaczyła Szydło.

„Jest dobra wiadomość, ponieważ wszyscy wyrażają wolę i chęć, aby taki wspólny dokument podpisać” – powiedziała szefowa rządu.

Premier Beata Szydło podkreśliła, że Deklaracja Grupy Wyszehradzkiej została przekazana do Brukseli. Jak dodała, jest to dokument, który może stać się fundamentem deklaracji, którą przyjmiemy w Rzymie.

„Ten dokument będzie miał sens tylko wtedy, jeżeli będzie nie tylko okolicznościowym podsumowaniem czasu, który mija, naszej współpracy w UE, ale będzie pokazywał to co chcemy zrobić w przyszłości w UE” – powiedziała premier Szydło podczas konferencji w Brukseli.

„To, że UE przeżywa kryzys nikomu mówić nie trzeba. Brexit jest najlepszym tego potwierdzeniem. Trzeba z tego wyciągnąć z tego wnioski, nie bać się podejmowania trudnych decyzji, wprowadzania reform” – dodała.

Szydło oświadczyła, że dla Polski jest „kilka nieprzekraczalnych kwestii”, które muszą znaleźć się w deklaracji rzymskiej. Zawarte są one – mówiła – we wspólnym dokumencie krajów V4 przyjętym w Warszawie.

„Ta deklaracja Grupy Wyszehradzkiej została przekazana do Brukseli. Uważamy, że to dokument, który może stać się fundamentem deklaracji, którą przyjmiemy w Rzymie” – powiedziała premier.

PAP/RIRM

drukuj