Pracownicy sklepów nie chcą znowu pracować w niedzielę

Koalicja rządząca jest znowu podzielona. Ryszard Petru, poseł Polski 2050, wbrew Lewicy chce we wrześniu ruszyć z konsultacjami społecznymi, by pchnąć dalej projekt o odebraniu pracownikom handlu wolnych niedziel. Do „Solidarności” docierają oczekiwania, by zorganizować protest.

Koalicję rządzącą dzieli pomysł na budownictwo mieszkaniowe, bowiem kredyt zero procent jest nie do zaakceptowania dla Polski 2050. W składce zdrowotnej pomysłów jest kilka, ale nie ma decyzji, co zrobić. Premier szuka nowego otwarcia, choć niebawem minie rok od wyborów, w których jego koalicja przejęła władzę.

– Przed 15 października będziemy gotowi przedstawić wspólną agendę całej koalicji rządzącej na drugą, dłuższą część naszej kadencji – wskazał Donald Tusk.

Sporów w rządzie jest więcej. Polska 2050 i jej poseł Ryszard Petru chcą zabrać pracownikom handlu dni wolne w niedzielę. Opór stawia Lewica, co pokazują też plany związane z przeprowadzeniem konsultacji społecznych.

– Próbuję się w tej sprawie kontaktować z szefową komisji polityki społecznej, która jest z Lewicy i chyba nie za bardzo chce robić te konsultacje. Jeżeli nie będzie takiej woli, to sam to zrobię jako klub Polska 2050 – oznajmił Ryszard Petru, poseł Polski 2050.

Pracownicy handlu, według Ryszarda Petru, za pracę w niedzielę mieliby otrzymać dodatkowe wynagrodzenie. Te argumenty za fikcyjne uznaje Alfred Bujara z „Solidarności”.

– Nie ma w polskim prawie takiego stwierdzenia jak podwójne wynagrodzenie, a więc tak naprawdę pracownicy otrzymaliby ile łaska, ile pracodawca da – zauważył Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ ,,Solidarność”.

Pracownicy boją się, że utracą inne dodatki, jakie do tej pory im przysługiwały. Próba forsowania handlu w niedzielę spotyka się z oddolną reakcją pracowników.

– Są niesamowicie negatywnie nastawieni, denerwują się z tego powodu i sami uważają, że jako związkowcy powinniśmy zorganizować protesty – powiedział Alfred Bujara.

Sytuacja w handlu jest ciężka. Rąk do pracy brakuje nawet w tygodniu.

 

TV Trwam News

drukuj