fot. PAP/Marcin Bednarski

Powstała propozycja rozwiązania sporu o sądy

Powstała propozycja rozwiązania sporu o sądy. Kompromis przygotował prezes jednego z największych sądów rejonowych w Polsce Krzysztof Kurosz z Łodzi. Koncepcja – o której napisała dziś „Rzeczpospolita” – zakłada połączenie zmiany w modelu powoływania KRS z dobrowolną weryfikacją sędziów.

Wyboru członków Rady mieliby dokonywać sami sędziowie, a nie politycy, co oznaczałoby powrót do sytuacji sprzed 2018 r. Nowością miałoby być zwiększenie aktywności sędziów sądów rejonowych w pracach KRS. Na razie nie wiadomo, od której kadencji KRS rozpocząć ewentualną zmianę.

Zaproponowane rozwiązania to pewien kompromis, bo wychodzi z wnętrza środowiska. Strony konfliktu powinny dokładnie go przeanalizować – ocenił radca prawny Piotr Żyłko. W sprawie zmian w KRS pojawia się jednak kilka ważnych pytań.

– Mamy do czynienia też z kwestią niełamania zasady niedziałania prawa wstecz, dlatego że jest organ wybrany na mocy jednej ustawy, później uchylonej lub zmienionej. Pojawia się pytanie natury prawnej – jak patrzeć na zmiany, które zostały przez ten organ wprowadzone, czy je unieważniać, potwierdzać czy szanować w jakiś sposób. Ta propozycja jest kompromisowa, to znaczy między unieważnieniem wszystkich, a zatwierdzeniem tych nowych zmian. Pytanie, jak do tego odniosą się środowiska sędziowskie, bo to wszystko na dobrą sprawę zależy od sędziów, nawet nie od ustawodawcy czy Krajowej Rady Sądownictwa – wskazał Piotr Żyłko.

Jeśli chodzi o propozycję dobrowolnej weryfikacji sędziów przez nową KRS to mogliby ją przejść wszyscy, a nie tylko wybrani ostatnio.

Mieliby prawo złożyć wniosek już do nowej KRS o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia do pełnienia urzędu. Możliwość taką mieliby przez pół roku od powołania nowej Rady. Według dziennika, konsensus nie naruszałby prerogatyw prezydenta RP.

Propozycje sędziego z Łodzi mają pomóc w uspokojeniu sporu o sądy, a jednocześnie pozostać w zgodzie z konstytucją i prawem europejskim.

RIRM

drukuj