Powstała nowa propozycja projektu podatku handlowego

Sejmowy Zespół Do Spraw Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przedstawił propozycję projektu podatku handlowego.

Opodatkowanie handlu detalicznego stawką 0,9 procent; brak specjalnej stawki podatkowej dla handlu w soboty i niedziele – to rekomendacja dla Ministerstwa Finansów zaproponowana przez zespół. Posłowie polecili także rezygnację ze specjalnych reguł pobierania podatku od firm handlujących w Internecie.

Małe sieci lokalne, stacje benzynowe nie byłby objęte podatkiem – mówi poseł Adam Abramowicz, przewodniczący sejmowego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

– Podatek zgodnie wcześniejszymi założeniami był podatkiem od hipermarketów. Jeszcze raz przypomnę, że duże sieci handlowe w Polsce omijają podatek dochodowy CIT, a powinny ten podatek zapłacić. Ten sposób naliczenia spowoduje, że także będą się dokładali do budżetu, a przecież korzystają z naszej infrastruktury, korzystają z naszego rynku, więc jest on jak najbardziej sprawiedliwy, a także spełni te założenia, które pani premier postawiła. Małe i średnie polskie sklepy znikają z rynku. Pięć tysięcy rocznie ubywa. To musi być zatrzymane, dlatego że klienci lubią kupować także blisko domu, nie tylko iść do galerii. Producenci muszą mieć możliwość sprzedawania do różnych kanałów. Nie mogą być stawiani pod ścianą przez korporacje i nie mogą być im dyktowane ceny czy opłaty dodatkowe – podkreślił poseł Adam Abramowicz.

Przedstawiona przez Ministerstwo Finansów propozycja podatku od hipermarketów została oprotestowana przez handlowców. Obecnie rząd przygotowuje nową wersję projektu. Zgodnie z zapowiedzią szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Beaty Kempy, zmieniona wersja projektu trafi do Sejmu w przyszłym tygodniu.

RIRM

drukuj