Potężny atak zimy w Europie

Obfite opady śniegu dały się we znaki m.in. w Niemczech we Włoszech a nawet w Grecji. Synoptycy uspokajają, że Polsce jak na razie potężne śnieżyce nie grożą.

W ostatnich dniach mięliśmy potężny atak zimy w Europie. Zima nie rozpieszcza naszych zachodnich sąsiadów. Śnieżyce sparaliżowały niemieckie drogi. Doszło do wielu wypadków. Zima zawitała także w Turcji. Wichura związana z niżem Egon przyniosła straty materialne, setki tysięcy osób pozbawiła prądu we Francji. Śnieżyce w ostatnim czasie sparaliżowały także Rumunię.

Zima zaatakowała także we Włoszech. Sycylijskie miasto Troina z powodu obfitych opadów śniegu zostało odcięte od świata. Dużym zaskoczeniem były także opadu białego puchu w Grecji.

– Czasami zdarza się, że we Włoszech i w Grecji popada śnieg, zdarzało się to wcześniej, chociaż 15-20 stopni mniej niż normalnie to jest spora anomalia. Wynika ona z tego, że niże znad Atlantyku nie wchodzą w głąb Europy, a często mamy wyż, który blokuje ciepłe powietrze nad Atlantykiem i z północy spływa do nas zimne powietrze przez Polskę, przez Ukrainę aż na południe Europy przyczyniając się do zimy w tamtych krajach. Przestrzegałbym przed spekulowaniem co to za globalne ocieplenie skoro mamy tyle śniegu i to jeszcze we Włoszech. To chwilowe ataki zimy, a globalnie i tak jest cieplej niż być powinno – powiedział Rafał Maszewski, klimatolog.

A jak będzie u nas, czy czeka nas atak zimy?

– Na razie 25-stopniowych się nie spodziewam, ale przed nami jeszcze luty. Jeszcze w marcu były takie mrozy. […] Jakieś potężne śnieżyce na razie nam nie grożą. Z każdym dniem jednak tych opadów powinno być coraz mniej, a mróz będzie się nam zwiększał – zaznaczył Rafał Maszewski.

 

TV Trwam News

 

 

 

drukuj